
-
We wtorek w Paryżu rozpoczął się proces sześciu Gruzinów, którzy są oskarżeni o udział w przestępczej grupie specjalizującej się w kradzieży rzadkich wydań rosyjskiej literatury, w tym dzieł Puszkina, z europejskich bibliotek.
-
Sąd rozpatruje sprawę sześciu osób, podczas gdy jedna ma zostać osądzona osobno w grudniu ze względów proceduralnych, a wartość skradzionych książek szacowana jest na miliony euro.
-
Do podobnych kradzieży doszło także w innych krajach, w tym w Polsce, gdzie z Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego zniknęły 78 starodruków rosyjskich autorów o łącznej wartości ponad 3,8 mln zł.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
We wtorek w Paryżu przed sądem stanęło sześciu obywateli Gruzji oskarżonych o kradzież rzadkich wydań rosyjskiej klasyki literackiej z prestiżowych francuskich bibliotek – informuje AFP. Sprawa dotyczy m.in. dzieł Aleksandra Puszkina, a według śledczych skradzione woluminy mogły być warte łącznie miliony euro.
Przed sądem stanęło pierwotnie siedem osób, jednak – jak przekazano już po rozpoczęciu rozpraw – jeden z oskarżonych zostanie sądzony osobno w grudniu ze względów proceduralnych. Spośród sześciu osób objętych aktualnym procesem dwie są sądzone zaocznie, a wobec nich wydano nakazy aresztowania.
Dwóch oskarżonych w obecnym procesie zostało już wcześniej skazanych: Micheil Z. na Litwie na trzy lata i cztery miesiące więzienia za kradzież publikacji o wartości ponad 600 tys. euro, a Beqa T. w Estonii na trzy lata i sześć miesięcy.
Oskarżonym zarzucono udział w spisku przestępczym i zamiar popełnienia przestępstwa, a części także kradzież dóbr kultury. Grozi im do 10 lat więzienia.
Gruzini kradli we Francji. „Zorganizowana siatka” i metoda działania sprawców
Jak wynika z ustaleń francuskich sędziów śledczych, na które powołuje się AFP, sprawcy mieli działać w ramach „zorganizowanej siatki przestępczej”. Ich celem były rzadkie rosyjskie wydania XIX-wiecznych autorów, w tym Puszkina i Mikołaja Gogola.
Śledczy ustalili, że złodzieje najpierw odwiedzali biblioteki, by fotografować i mierzyć woluminy, a następnie wracali z idealnie wykonanymi kopiami, którymi zastępowali oryginały. Do kradzieży dochodziło m.in. w Bibliotece Narodowej Francji w Paryżu oraz w bibliotekach w Lyonie.
W kontekście ochrony zbiorów prawnik Bibliothèque nationale de France (Francuskiej Biblioteki Narodowej – tł.) Alexandre de Konn podkreślił, że instytucja „pozostaje wierna swojej misji”, tzn. że „nadal zamierza udostępniać dziedzictwo społeczeństwu, jednocześnie stale wzmacniając jego ochronę„.
Kradzież rosyjskich dzieł w Europie. W Polsce zniknęły rosyjskie starodruki
Według śledczych przestępstwa nie ograniczały się do Francji – podobne kradzieże odnotowano także w Niemczech, Szwajcarii, Czechach oraz Polsce. W sprawę zaangażowano Europol i Eurojust, które koordynowały działania międzynarodowego zespołu śledczego JIT „Puszkin”, powołanego do koordynacji działań w sprawie kradzieży rosyjskojęzycznych starodruków.
Do przestępstwa doszło także w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego. Według ustaleń prokuratury między grudniem 2022 r. a 16 października 2023 r. z czytelni BUW przy ul. Dobrej w Warszawie wyniesiono łącznie 78 starodruków rosyjskich autorów.
Wśród skradzionych dzieł znajdowały się m.in. rzadkie wydania klasyków literatury rosyjskiej, w tym Aleksandra Puszkina, Iwana Kryłowa, Nikołaja Gogola oraz Michaiła Lermontowa. Wartość utraconych zbiorów oszacowano na ponad 3,8 mln zł.
Jak informowano w toku śledztwa, proceder miał charakter długotrwały i dobrze zorganizowany, a część książek była wypożyczana legalnie, a następnie nie zwracana w komplecie.
-
Kreml reaguje na decyzję polskiego sądu. „Zrobimy wszystko, co możliwe”
-
Ekstradycja rosyjskiego archeologa. Moskwa grzmi

