
Pawłowicz zwróciła się do proboszczów
„Mam PYTANIE do naszych PROBOSZCZÓW. DLACZEGO w TEN SAM DZIEŃ, gdy robi to szydzący z katolików OWSIAK, nie ma przed kościołami zbiórek CARITAS? BOICIE SIĘ akcji mobilizowania parafian? BOICIE SIĘ ludzi walczących z nami jako z 'SEPSĄ I ZŁEM’? Wiem, dlaczego” [pisownia oryginalna – red.] – napisała we wtorek 27 stycznia była posłanka PiS.
Teoria Pawłowicz o WOŚP
Zdaniem Pawłowicz proboszczowie „boją się, że Owsiak się zdenerwuje i lokalne władze będą mniej przychylne„. Z kolei katolicy wg niej oczekują, że w dniu finału WOŚP przed kościołami prowadzona będzie zbiórka Caritasu. „Byśmy nie byli zdani tylko na Owsiaka, który z nas szydzi. W tę niedzielę moja parafia zrobiła 'sprawdzam’! Efekt przeszedł nasze oczekiwanie. Dla Caritasu na pomoc pogorzelcom wpłacano z serca i tłumnie” – zrelacjonowała polityczka i zaapelowała, aby księża „nie ustępowali drogi imprezom Owsiaka”. „Nie zostawiajcie wiernych na jego łup. W kolejne WOŚP-y też organizujcie zbiórki na potrzebujących w waszych parafiach. Żaden dzień nie jest 'zarezerwowany’ konstytucyjnie dla imprez Owsiaka! Niech ludzie mają wybór, a nie terror jego 'miłości’. Nie oddawajcie swego naturalnego pola miłosierdzia! Nie bójcie się!” – napisała była sędzia Trybunału Konstytucyjnego.
Czy katolicy mają wybór?
Jeden z internautów zapytał byłą posłankę „na jakiej podstawie twierdzi, że katolicy nie dają na WOŚP”. „Wielu po wyjściu z kościoła z chęcią da na WOŚP. Poza tym nigdy nie czułem, żeby Owsiak ze mnie szydził jako katolika. Za to pani szydzenie z osób zaangażowanych w WOŚP wychodzi doskonale” – napisał pan Paweł. Krystyna Pawłowicz postanowiła odpowiedzieć. „Katolicy po wyjściu z kościoła nie mają wyboru! Gdy zbieraliśmy w niedzielę w ramach Caritasu na naszych pogorzelców niemal wszyscy wrzucali do puszki Caritasu! Wybór! Proszę pana. Wybór!” – napisała polityczka, na co internauta przypomniał, że w niedzielę Pawłowicz chwaliła się „pogonieniem” sprzed kościoła wolontariuszy WOŚP. „Dlaczego zdecydowała pani w sprawach ogółu? Skąd przekonanie, że wszyscy zgromadzeni w kościele tego chcieli? Gdzie tu prawo wyboru? Wybór! Proszę pani. Wybór!” – odparł pan Paweł. W odpowiedzi była posłanka stwierdziła, że wybór był. „Za bramą kościoła stał 'wybór'” – napisała.
Przypomnijmy, że była polityczka w niedzielę 25 stycznia „wyprosiła z terenu kościoła” kilkoro wolontariuszy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. „Razem z dwoma innymi osobami stanęłam z puszką, by zebrać środki na pomoc rodzinom z parafii, którym pożar w bloku całkowicie zniszczył mieszkania. Cała zebrana kwota idzie na pomoc” – napisała Pawłowicz.
Więcej informacji na ten temat znajduje się w artykule: „Tak Pawłowicz potraktowała wolontariuszy WOŚP pod kościołem. Pochwaliła się w sieci”.
Źródło:Krystyna Pawłowicz (X)












