Pełczyńska-Nałęcz grzmi ws. ustawy medialnej i TVP. „Na telefon”

Ministerka funduszy nie kryła żalu, że ustawa ws. zmian w TVP, za którą odpowiedzialna jest Marta Cienkowska, utknęła w Radzie Ministrów. – Musi być wola całego rządu, żeby ustawa szła do przodu. Mam wrażenie, że tej woli nie ma – oceniła.

Pełczyńska-Nałęcz upomina się o ustawę ws. zmian w mediach publicznych

Ministerka kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska zapowiedziała prace nad nowelizacją ustawy medialnej w ubiegłym roku. Głównymi założeniami reform w prawie medialnym było zapewnienie stabilności finansowej mediów publicznych, zachowanie niezależności władz i wprowadzenie nowych zasad wydawania prasy samorządowej. 

Zobacz wideo Hładki o zmianach w TVP. „Nie wierzę w to, żee politycy…”

„TVP została zdemolowana przez PiS. Ale my obiecaliśmy zmianę, a nie zamianę” – grzmiała wówczas we wpisie na portalu X Pełczyńska-Nałęcz. Odpolitycznienie Telewizji Polskiej było jednym z kluczowych postulatów Polski 2050.

Prace nad projektem ustawy reformującej media publiczne tkwią jednak w martwym punkcie od kilku miesięcy. „Wiem, że to gorzkie słowa, ale lepiej powiedzieć to teraz, niż płakać za 2 lata: więcej tego samego przynosi więcej tego samego. (…) Miała być ustawa o TVP, żeby była to TV publiczna – nie ma” – pisała na X Pełczyńska-Nałęcz.

TVP na telefon Kancelarii Premiera?

„Wszyscy wiedzą, że władze TVP są obecnie na telefon Kancelarii Premiera” – stwierdził Grzegorz Sroczyński. – Ja akurat nie chcę tutaj po nazwiskach dziennikarzy iść. Natomiast uważam, że tak jest – wypowiedziała się na Kanale Zero, na temat tego, czy władze TVP są na telefon z Kancelarii Premiera ministerka funduszy. Podkreśliła, że jej zdaniem to „bardzo złe”, jednak natychmiast wycofała się z tego twierdzenia i stwierdziła, że „nie ma takiej wiedzy”.

– Obiecaliśmy ludziom, że przychodzimy nie po to, by dryfować przez kolejne cztery lata, ale żeby dokonywać dużych, ważnych zmian. I zmiana TVP jest jedną z nich. A ten rząd się ich boi – zaznaczyła. Mówiliśmy, że nie będziemy robić w telewizji publicznej jak za PiS-u, więc my jako Polska 2050 nie będziemy tego robić. Nie będziemy wywalać jednych, żeby postawić teraz innych politycznych funkcjonariuszy. Ma być ta ustawa – dodała.

Redagowała Kamila Cieślik

Udział