
W skrócie
-
Były prezydent Peru Martin Vizcarra, został skazany na 14 lat więzienia za przyjmowanie łapówek podczas pełnienia funkcji gubernatora.
-
W ostatnich miesiącach na kary więzienia skazano także byłych prezydentów Francji – Nicolasa Sarkozy’ego i Brazylii – Jaira Bolsonaro.
-
W więzieniach są trzej inni byli prezydenci Peru.
Martin Vizcarra jako gubernator regionu Moquegua w latach 2011-2014 przyjmował łapówki od firm budowlanych w zamian za kontrakty na roboty publiczne. Łączna otrzymana przez niego suma pieniędzy to 676 tysięcy dolarów.
Martin Vizcarra skazany. Kolejny były prezydent w więzieniu
W trakcie procesu, który rozpoczął się w październiku, Vizcarra zaprzeczał zarzutom i twierdził, że padł ofiarą prześladowań politycznych.
Skazany polityk objął stanowisko prezydenta w 2018 roku, po rezygnacji swojego poprzednika. Dwa lata później został odsunięty przez Kongres Republiki w związku z doniesieniami w sprawie korupcji. Kongres zakazał mu też pełnienia funkcji publicznych przez dziesięć lat.
W więzieniu przebywają także trzej inni byli peruwiańscy prezydenci – Alejandro Toledo i Ollanta Humala odsiadują wyroki za korupcję, a Pedro Castillo za próbę puczu.
Vizcarra, Bolsonaro i Sarkozy. Wyroki dla byłych prezydentów
W ostatnich miesiącach na wyroki więzienia zostali także skazani byli prezydenci Brazylii i Francji. Jaira Bolsonaro skazano na 27 lat więzienia za próbę zamachu stanu po przegranych wyborach w 2022 roku, a francuski polityk Nicolas Sarkozy odpowiedział za nielegalne finansowanie kampanii wyborczych w 2007 i 2012 roku.
Były brazylijski prezydent Bolsonaro przebywał w areszcie domowym w oczekiwaniu na rozpatrzenie apelacji od wyroku. W sobotę próbował jednak uciec, przez uszkodzenie elektronicznej bransoletki za pomocą lutownicy. Został zatrzymany i ostatnie noce spędził już w celi.
Sarkozy trafił do więzienia za pozyskanie środków na kampanię w 2007 roku od ówczesnego libijskiego przywódcy Muammara Kaddafiego. Francuski polityk został skazany na pięć lat pozbawienia wolności, a na początku listopada paryski sąd wyraził zgodę na jego przedterminowe zwolnienie.
Francuski Sąd Kasacyjny podtrzymał też w środę wyrok skazujący na rok więzienia za nielegalne finansowanie kampanii wyborczej w 2012 roku. Połowa wyroku została jednak zawieszona i można go było odbyć w inny sposób, np. nosząc elektroniczną bransoletkę, bez konieczności pobytu w więzieniu.












