Agnieszka Niesłuchowska, „Wprost”: Ryszard Petru, wiceprzewodniczący klubu Centrum, zapowiedział w Radiu Zet, że jesienią chce tworzyć nowy projekt na scenie politycznej i wyrusza niebawem w Polskę. Zna pan szczegóły tej inicjatywy?
Sławomir Ćwik: Nic mi o tym nie wiadomo.
Ale jesteście w jednym klubie. Jest pan zaskoczony, że wkrótce powstanie – jak nazywa ją roboczo pomysłodawca – Konfederacja Light?
Trochę tak. Widzę, że Ryszard na siłę chce tworzyć coś samemu. Może jednak zmieni zdanie. Wydaje mi się, że jako całość moglibyśmy zrobić trochę więcej. Tym bardziej że jako Unia Centrum także bardzo podkreślamy wagę gospodarki, więc to się nie wyklucza.
Raczej się wyklucza, skoro Ryszard Petru zadeklarował, że się w waszej nowej partii – Unii Centrum nie widzi i się do niej nie zapisał.
Jak najbardziej można to pogodzić w tym sensie, że w Unii Centrum jest miejsce także dla Ryszarda. My również zwracamy uwagę przede wszystkim na gospodarkę. Z drugiej strony mamy jednak świadomość, że gospodarki nie da się już oderwać od kwestii środowiskowych, bo to sprzężenie jest tak silne, że stało się nierozerwalne. I to widać w każdej gałęzi gospodarki. Począwszy od rolnictwa, które jako pierwsze odczuwa skutki szybkich zmian klimatycznych, a przede wszystkim długotrwałej suszy. Zaraz za nim – następny jest cały przemysł przetwórczy i spożywczy, który stanowi mocną gałąź polskiej gospodarki. Ale także pozostałe gałęzie przemysłu bez taniej, dostępnej energii nie będą mogły konkurować w Polsce i na rynkach światowych.














