
Osoby zainteresowane inwestycjami w mikroinstalacje fotowoltaiczne i magazyny energii już mogą składać wnioski do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w ramach programu Mój Prąd.
Do rozdania jest 335 mln zł, ale mocno zmieniły się warunki ich przyznania. Tak mocno, że Ministerstwo Klimatu zaczyna informowanie od ostrzeżenia o oszustwie. Pula beneficjentów jest tym razem ograniczona.
Fotowoltaika i magazyny energii z dotacją
W aktualnej edycji pieniądze będą mogły dostać osoby, które już produkują energię elektryczną OZE na własny użytek, i które mają umowy na dostarczanie energii do sieci w systemie net-billing. Uwaga – dotacja nie obejmuje systemów „off-grid”. Ucieszą się za to właściciele podłączonych instalacji o mocy od 2 kW do 20 kW, magazynów energii o pojemności minimum 2 kWh, oraz magazynów ciepła o minimalnej pojemności 20 dm3.
Dla instalacji zgłoszonych do przyłączenia do sieci elektroenergetycznej do 31 lipca 2024 roku obowiązuje przedział mocy jak w poprzednich naborach: od 2 kW do 10 kW.
Dotacja ma tym razem charakter refundacji, więc pokrywa 50 proc. kosztów kwalifikowanych, z maksymalnymi kwotami uzależnionymi od typu inwestycji:
-
Instalacje fotowoltaiczne: maksymalnie 7 tys. zł, -
Magazyny energii: maksymalnie 16 tys. zł, -
Magazyny ciepła do 20 zł za 1 dm sześc: nie więcej niż 5 tys. zł.
Dotacje na domy jednorodzinne
Co ważne – do jednej instalacji PV można zgłosić jeden magazyn energii i jeden magazyn ciepła. Program tym razem obejmuje inwestycje zakończone przed złożeniem wniosku: od 1 sierpnia 2024 roku do 31 października 2025 roku.
Osoby, które produkują energię OZE w ramach działaności gospodarczej sa z programu Mój Prad wykluczone. Ministerstwo Klimatu chce tym razem zwiększenie wykorzystanie OZE w budynkach jednorodzinnych. Wnioski można składać do 24 kwietnia 2026 roku.












