
Fotowoltaika, czyli jedno z odnawialnych żródeł energii jest bardzo popularnym rozwiązaniem w Polsce. Decydują się na nią nie tylko firmy, ale także właściciele domów jednorodzinnych, indywidualni mieszkańcy bloków i wspólnoty mieszkaniowe.
Sęk w tym, że można zrobić to lepiej niż do tej pory. Lepiej, czyli bardziej wydajnie. To ważne biorąc pod uwagę zmianę polskim w systemie rozliczeń – na mniej korzystną.
Pionowe ustawienie fotowoltaiki zwiększa wydajność zimą. Jest o co powalczyć
Przekonanie, że panele fotowoltaiczne montowane pod kątem 35 stopni na południe są zawsze najlepszym rozwiązaniem może nie być do końca prawdziwe, przynajmniej w klimacie północnoeuropejskim – do takiego wniosku doszli naukowcy z University of York w Wielkiej Brytanii.
Po trwającej rok obserwacji ustalili, że pionowe systemy dwustronne (Vertically Mounted Bifacial Photovoltaic, VBPV) nie tylko dorównują klasycznej fotowoltaice, ale w kluczowych momentach dnia i roku znacząco ją przewyższają pod względem efektywności.
Klasycznie ustawione panele mają tzw. szczyt południowy, czyli okres kiedy produkcja energii jest największa, ale zapotrzebowanie na prąd w domach jest wtedy niewielkie, sieć energetyczna często staje sie wtedy przeciążona, a rozliczenia są niekorzystne. Okazuje się, że pionowy system fotowoltaiczny w porównaniu do systemów nachylonych generuje przeciętnie o 26 proc. więcej energii rano (05:30 – 09:00) i o 22,9 proc. więcej po południu (17:00 – 20:30), czyli wtedy kiedy jest bardziej potrzebna.
Polaków powinna zainteresować również wydajność takiego układu paneli zimą. Bo naukowcy odnotowali różnicę w miesiącach zimowych, gdy słońce wisi nisko nad horyzontem. System pionowy osiągał aż o 24,5 proc. wyższą wydajność niż panele w tradycyjnym pochylonym ustawieniu.
Kiedy fotowoltaika jest teraz opłacalna? Duża autokonsumpcja
Warto wiedzieć, że stała i dlatego opłacalna wycena wyprodukowanego i oddawanego do sieci prądu to już przeszłość. W nowym systemie net – billing oddawanie się po prostu nie opłaca. Opłaca się jak największe wykorzystanie energii słonecznej na własne potrzeby.
Od połowy 2024 roku w sieci energetycznej obowiązują rozliczenia godzinowe, a od końca 2025 roku – nawet 15-minutowe. Prąd nie ma już jednej, stałej ceny. Stawki ustala Rynek Dnia Następnego (RDN), a publikuje je PSE (Polskie Sieci Elektroenergetyczne). Godzinowe okresy rozliczeniowe sprawiają, że prąd oddany w południe – gdy wszyscy prosumenci produkują go jednocześnie – jest wart mniej niż ten oddany rano lub wieczorem.












