
W skrócie
-
Przemysław Czarnek zadeklarował, że PiS nie wyklucza współpracy z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna.
-
Jedynym wariantem nie do przyjęcia byłaby koalicja z Donaldem Tuskiem i „jego ludźmi”.
-
Jarosław Kaczyński twierdzi jednak, że koalicja z Grzegorzem Braunem jest niemożliwa. Prezes PiS uważa go bowiem za polityka, który przekroczył nieprzekraczalne granice.
Przemysław Czarnek odniósł się w rozmowie z „Rzeczpospolitą” do słów ambasadora USA w Polsce Thomasa Rose’a, że „dla Ameryki bardzo trudno byłoby zaakceptować po wyborach rząd z udziałem Grzegorza Brauna„.
Czarnek podkreślił, że o układzie mandatów zdecydują polscy wyborcy, a nie ambasada USA. – Jeśli trzeba będzie tworzyć koalicję, to będą decydować o tym wyniki wyborów. Dopiero po nich będziemy patrzeć, z kim można sformować odpowiedzialny rząd – stwierdził.
Przemysław Czarnek nie wyklucza koalicji z Braunem
Zdaniem Czarnka w najbliższych miesiącach najbardziej prawdopodobne jest utrzymanie obecnej koalicji i „dowiezienie” tego rządu do końca.
– Tyle że polityka to nie tylko racjonalność, ale także ogromne emocje. My jesteśmy gotowi na to, żeby odwracać sytuację także w tym Sejmie i stworzyć koalicję z Konfederacją – jedną i drugą, a także z częścią posłów z PSL czy z Polski 2050. Wszystko jest możliwe – powiedział Czarnek.
Jedynym wariantem, który jego zdaniem nie wchodzi w grę, jest „współpraca z Donaldem Tuskiem i jego ludźmi”.
Jarosław Kaczyński o Braunie: Koalicja z nim nie wchodzi w grę
Na początku stycznia Jarosław Kaczyński został zapytany o to, czy „uważa Grzegorza Brauna za niebezpiecznego polityka”.
– Nigdy z nim nie rozmawiałem i uważam go za polityka, który dalece przekroczył te granice, które są nieprzekraczalne dla polityków w naszej sferze cywilizacyjnej. On się w tym nie mieści – odpowiedział prezes PiS.
Jarosław Kaczyński ostrzegł, że obecność ugrupowania Grzegorza Brauna w przyszłym parlamencie mogłaby zagrozić bezpieczeństwu państwa. – Głosowanie na Brauna jest nieefektywne. Jeśli Polska ma mieć choćby elementarne podstawy bezpieczeństwa, nowy rząd nie może powstać z jego udziałem ani poparciem – podkreślił.
Jak relacjonowała Kamila Baranowska na łamach Interii, podczas ostatniej wyjazdowego posiedzenia klubu PiS w Sękocinie Kaczyński kategorycznie wykluczył współpracę z Braunem po wyborach w 2027 roku. – Mamy dystansować się od samego Brauna i jego formacji, bo koalicja z nim nie wchodzi w grę – przekazywał jeden z posłów.
Według rozmówców z PiS prezes ostrzegał też, że ewentualny sojusz z Braunem mógłby wywołać poważny kryzys w relacjach z USA.












