
Prezes PiS już w ubiegłym tygodniu ogłosił, że zdecydował o tym, kto będzie kandydatem PiS na urząd szefa rządu przed wyborami parlamentarnymi w 2027 r. W poniedziałek (2 marca) Rmf.fm doniosło, że stanie się to już w najbliższą sobotę, w krakowskiej hali „Sokół”, w której odbędzie się konwencja zjednoczonej prawicy oznaczająca równocześnie start kampanii wyborczej.
Z informacji uzyskanych przez PAP wśród członków PiS wynika, że w lutym na liście potencjalnych kandydatów partii na premiera były cztery osoby: obecny szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki; wiceprezes PiS, poseł Przemysław Czarnek; posłanka Anna Krupka oraz europoseł PiS, wiceprezes partii Tobiasz Bocheński.
Nawrocki: Każdy lepszy niż Tusk
O sprawę zapytany został też prezydent Nawrocki, który przebywał w Mikołajkach na XI. Europejskim Kongresie Samorządów. Prezydenta pytano o to, czy zna nazwisko kandydata PiS na premiera i czy konsultowano się z nim w tej kwestii.
Nawrocki odpowiedział, że nie zna nazwiska, jako prezydent ma wiele zadań, a ponadto partyjna polityka „nigdy go nie wciągała”. – Ani dzisiaj, jak jestem prezydentem Polski, mnie nie wciąga – dodał. Zaznaczył zarazem, że chce powiedzieć jedną rzecz o potencjalnym kandydacie PiS na premiera. – Niezależnie od tego, kto to nie będzie, z całą pewnością przyszłościowo będzie to lepszy premier niż Donald Tusk – stwierdził prezydent.
Redagowała Kamila Cieślik











