
PKO Bank Polski wdraża kolejne zabezpieczenia transakcji online. Największy bank w kraju poinformował, że przy wybranych przelewach klienci będą musieli potwierdzić swoją tożsamość poprzez wykonanie zdjęcia dowodu osobistego oraz selfie w aplikacji IKO. Ma to zwiększyć ochronę przed próbami wyłudzeń i przejęciem środków przez osoby nieuprawnione.
Nowa metoda autoryzacji
Nowa metoda autoryzacji nie zastępuje dotychczas stosowanych rozwiązań, takich jak SMS-kody, karta kodów czy biometryczne potwierdzenie w aplikacji. Działa jako dodatkowy element weryfikacyjny, który aktywuje się wyłącznie w szczególnych przypadkach. Bank zaznacza, że weryfikacja zdjęciem może zostać uruchomiona, gdy system wykryje ryzyko oszustwa lub nietypową próbę przelewu z konta.
Jeśli klient nie zrealizuje wskazanych kroków – czyli nie wykona zdjęcia dokumentu tożsamości oraz selfie w wyznaczonym przez bank czasie – transakcja zostanie automatycznie anulowana. Informacja o wymaganym potwierdzeniu pojawia się równocześnie z komunikatem dotyczącym autoryzacji przelewu.
Zwiększenie bezpieczeństwa
PKO BP podkreśla, że celem nowych procedur jest zwiększenie bezpieczeństwa użytkowników, zwłaszcza w sytuacjach, gdy pojawia się podejrzenie, że ktoś próbuje wyprowadzić środki z rachunku lub lokaty, podszywając się pod właściciela konta.
Zmiany wprowadzono w czasie dynamicznego wzrostu popularności bankowości mobilnej. Z danych NetB@ank opublikowanych przez Związek Banków Polskich wynika, że w trzecim kwartale 2025 roku liczba aktywnych użytkowników aplikacji bankowych przekroczyła 26,8 mln. To oznacza wzrost o ponad 558 tys. wobec poprzedniego kwartału i o ponad 3,5 mln względem 2024 r.
Bank przypomina, że nowe zabezpieczenie pojawia się sporadycznie i tylko wtedy, gdy wymaga tego analiza ryzyka. Klienci korzystający z aplikacji IKO mogą więc spodziewać się dodatkowej weryfikacji jedynie w szczególnych okolicznościach, związanych z ochroną ich środków.












