
-
Przywódcy europejscy nie zgadzają się na plan pokojowy USA dla Ukrainy, zwracając uwagę na cztery punkty – donosi „Bild”.
-
Europa krytykuje m.in. propozycje dotyczące uznania Donbasu i Krymu za terytoria rosyjskie oraz kwestię gwarancji bezpieczeństwa od Rosji.
-
Amerykanie postawili Ukrainie ultimatum, grożąc „gorszymi warunkami” w przypadku odmowy przyjęcia obecnej propozycji.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Jak informuje niemiecki dziennik „Bild”, europejscy przywódcy nie zgadzają się przede wszystkim z punktem, dotyczącym podziału terytoriów, czyli uznania całego Donbasu i Krymu za rosyjskie.
„Prawdopodobnie omawiana będzie również propozycja redukcji armii ukraińskiej, która już teraz jest liczebnie słabsza od armii rosyjskiej” – czytamy.
Plan pokojowy dla Ukrainy. Chcą zmiany czterech punktów
Europejscy przywódcy sceptycznie podchodzą także do gwarancji bezpieczeństwa, oferowanych Ukrainie przez Stany Zjednoczone. W ich ocenie gwarancje, które ma zapewnić Rosja, „nie są warte papieru, na którym zostały spisane”.
„W końcu podobne porozumienie osiągnięto już w 1994 roku, kiedy Ukraina zrezygnowała ze swojego dużego arsenału broni jądrowej, ale później Rosja i tak dokonała inwazji” – pisze gazeta.
Kolejny zapis, który Europa chce zmienić, dotyczy zamrożonych rosyjskich aktywów o łącznej wartości około 300 miliardów euro.
Zgodnie ze swoim planemDonald Trump chce nie tylko skierować do Rosji 100 miliardów euro w postaci amerykańskich inwestycji, z których Stany Zjednoczone miałyby otrzymać 50 proc. udziałów, ale także stworzyć nowy amerykańsko-rosyjski instrument inwestycyjny, wykorzystujący te środki.
Propozycja USA dla Ukrainy. Trump: Nie jest ostateczna
Agencja Unian przypomina, że Stany Zjednoczone postawiły Ukrainie ultimatum, co doprowadziło do zwołania nadzwyczajnego spotkania w piątek późnym wieczorem w rezydencji amerykańskiej chargé d’affaires Julie Davis. Obecni byli europejscy dyplomaci i przedstawiciele USA.
Według „Financial Times” Stany Zjednoczone chcą, aby Ukraina zgodziła się na porozumienie pokojowe do czwartku, 27 listopada. Według Waszyngtonu możliwości negocjacji są ograniczone.
Dziennik pisze, że przedstawiciele Unii Europejskiej zażądali tymczasem większej presji na Rosję. W odpowiedzi Amerykanie stwierdzili, że to, co zaproponowano, jest „najlepszym rozwiązaniem”, jakiego Ukraina mogła oczekiwać.
„The Guardian” donosi z kolei, że Stany Zjednoczone zagroziły „znacznie gorszym porozumieniem”, jeśli Kijów odmówi przyjęcia 28 punktów, które zawierać ma propozycja USA. Według doniesień portali Axios i Politico powstała ona we współpracy z Rosją, ale bez udziału Ukrainy.
Brytyjska gazeta opisuje, że amerykańska chargé d’affaires w Kijowie Julie Davis powiedziała europejskim dyplomatom, że chociaż warunki porozumienia są surowe dla Ukrainy, Kijów nie ma innego wyboru, jak je zaakceptować, w przeciwnym razie kraj czekają „gorsze warunki w przyszłości”.
W sobotę Trump zasugerował, że propozycja USA nie jest ostateczną ofertą dla Ukrainy.












