
-
Donald Trump postawił Ukrainie ultimatum, wyznaczając termin do 27 listopada na podjęcie decyzji w sprawie amerykańskiego planu pokojowego.
-
Plan zakłada, że Ukraina zrzeknie się części terytorium w zamian za gwarancje bezpieczeństwa i otwarcie drogi do UE.
-
Wołodymyr Zełenski ostrzega przed dramatycznym wyborem i podkreśla, że suwerenność oraz godność Ukrainy są nienegocjowalne.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
– Miałem wiele terminów, ale jeśli wszystko idzie dobrze, to zazwyczaj się je przedłuża. Ale czwartek jest właściwy – zapewnił amerykański prezydent.
Plan pokojowy – według doniesień zachodnich mediów – miał zostać przygotowany podczas konsultacji przedstawiciela Kremla Kiriłła Dmitrijewa z wysłannikiem Donalda Trumpa Stevem Witkoffem. Rozmowy odbyły się w październiku w Miami.
Plan pokojowy Donalda Trumpa. Ukraina ma kilka dni na decyzję
Do założeń 28-punktowego planu pokojowego USA udało się dotrzeć portalowi Axios. Z informacji medium wynika m.in., że Amerykanie „oczekiwać” będą, że Rosja nie dokona inwazji na sąsiednie kraje.
Ukraina otrzymać ma „solidne gwarancje bezpieczeństwa”, ale zrzec musi się części swojego terytorium. Kraj będzie musiał wpisać do swojej konstytucji brak aspiracji do dołączenia do NATO, za to będzie miał otwartą drogę do Unii Europejskiej.
Rząd w Kijowie zobowiązany będzie do przeprowadzenia wyborów w ciągu 100 dni. Rosja ponownie zostanie „zintegrowana ze światową gospodarką” i powrócić będzie mogła do G8. Waszyngton podpisze z Moskwą długoterminową umowę o współpracy gospodarczej.
Liczebność Sił Zbrojnych Ukrainy ograniczać ma się do 600 tys. żołnierzy. Wszystkie strony konfliktu objęte zostaną amnestią „za czyny popełnione podczas wojny” i nie będą wysuwać w przyszłości roszczeń ich dotyczących.
Dodatkowo Rosja, Europa i Ukraina ma zawrzeć kompleksowy porozumienie o nieagresji. „Wszystkie niejasności ostatnich 30 lat uznaje się za wyjaśnione” – czytamy w jednym z pierwszych punktów zaproponowanego przez USA porozumienia.
Zełenski reaguje na plan Trumpa: Utrata głównego partnera lub godności Ukrainy
Do planu pokojowego Trumpa Wołodymyr Zełenski odniósł się podczas wydanego w piątek orędzia. Jak wskazał, Ukraina znajduje się obecnie „w jednym z najtrudniejszych momentów w swojej historii„.
– Stajemy przez trudnym wyborem: utraty głównego partnera lub godności Ukrainy – przekonywał, podkreślając, że „nie zdradzi narodowego interesu” i nie pozwoli Rosji formułować oskarżeń o „utrudnienia procesu pokojowego”.
Zełenski przyznał, że spodziewa się „dużej presji politycznej”. Wskazał, że nadchodzący tydzień „będzie trudny dla Ukrainy”. Wcześniej przywódca odbył rozmowę telefoniczną z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem i kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem.
Wkrótce później Pałac Elizejski przekazał, że wszyscy uczestnicy rozmowy zgodzili się, że potencjalne porozumienie pokojowe musi „uwzględniać Ukrainę, chronić jej suwerenność i gwarantować jej przyszłe bezpieczeństwo”.
Źródło: Fox News, Axios
-
USA naciskają na Ukrainę. Trump wyznaczył Zełenskiemu termin
-
„Opamiętajcie się”. Krzyki w Sejmie po słowach Tuska













