W gminach trwają prace nad przygotowaniem planów ogólnych, które mają określić przyszłe przeznaczenie terenów i zastąpić obowiązujące obecnie studia uwarunkowań oraz kierunków zagospodarowania przestrzennego. Samorządy mają czas na uchwalenie nowych dokumentów do 30 czerwca.


Zmiany wywołały wzrost zainteresowania uzyskaniem decyzji o warunkach zabudowy na dotychczasowych zasadach. Coraz więcej właścicieli nieruchomości składa wnioski, chcąc zabezpieczyć możliwość budowy jeszcze przed wejściem nowych regulacji.

Plany ogólne


Nowe dokumenty mają precyzyjnie wskazać, które obszary będą przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową, a gdzie wznoszenie nowych domów nie będzie możliwe. Szczególnie ważne będzie to dla właścicieli gruntów, które nie są objęte miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.


Kluczowe znaczenie zyska zakwalifikowanie nieruchomości do obszaru uzupełnienia zabudowy (OUZ). Tylko na takich terenach będzie można ubiegać się o wydanie decyzji o warunkach zabudowy. Właściciele obawiają się, że działki nieuwzględnione w tych obszarach mogą znacząco stracić na wartości.

Właściciele działek spieszą się z wnioskami


W związku z planowanymi zmianami urzędy odnotowują coraz większą liczbę wniosków o wydanie warunków zabudowy. Właściciele chcą uzyskać decyzje jeszcze według obecnie obowiązujących zasad, zanim nowe przepisy ograniczą taką możliwość.


Część ekspertów prawnych wskazuje jednocześnie na możliwe wątpliwości konstytucyjne. Zdaniem adwokata Macieja Górskiego z kancelarii GPLF właściciele gruntów nadal mogą skutecznie ubiegać się o warunki zabudowy, jednak po wejściu w życie planów ogólnych możliwości te mogą zostać znacząco ograniczone. Prawnik zwraca uwagę, że ograniczenie prawa do uzyskania decyzji o warunkach zabudowy może prowadzić do realnych strat finansowych, a nowe przepisy nie przewidują w takich przypadkach odszkodowań ani możliwości ich dochodzenia.

Udział