
-
Szef BBN Bartosz Grodecki stwierdził, że próby powiązania prezydenta lub Biura Bezpieczeństwa Narodowego z przekazaniem Ukrainie pocisków Patriot są nieuzasadnione.
-
Szef MON twierdzi, że Pałac Prezydencki był informowany o decyzji dotyczącej przekazania pocisków. Bartosz Grodecki zasugerował co innego i stwierdził, że MON próbuje rozmywać odpowiedzialność.
-
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz podważył zapewnienia rządu o bieżącym informowaniu prezydenta na temat transferu sprzętu do Ukrainy.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki odniósł się do twierdzeń wiceszefa MON, według których Pałac Prezydencki był informowany o przekazaniu pocisków PAC-3 do systemów Patriot Ukrainie. Szef BBN stwierdził, że transfer był „wyłączną kompetencją Rady Ministrów”.
„Uchwały w tej sprawie są podejmowane w trybie niejawnym. Procedura ich podejmowania nie przewiduje konsultacji ani udziału prezydenta RP, ani Biura Bezpieczeństwa Narodowego” – przekazał Grodecki za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Szef BBN o przekazaniu Patriotów: Wyłączna kompetencja rządu
Według szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego rząd próbuje delegować odpowiedzialność za przekazanie kosztownych i trudno dostępnych pocisków na Pałac Prezydencki.
„Wszelkie próby łączenia prezydenta RP lub BBN z tym procesem oraz sugerowanie prowadzonych konsultacji są nieuprawnione. To nic innego jak próba rozmycia odpowiedzialności i uchylenia się od konsekwencji decyzji, które zgodnie z prawem podejmuje wyłącznie rząd” – napisał Grodecki.
Wcześniej wiarygodność zapewnień, że rząd informował prezydenta o transferach sprzętu, kwestionował w rozmowie z Wirtualną Polską rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
– Chciałbym się dowiedzieć, w jakim trybie pan prezydent jest informowany. Bo ja nie znam takiego trybu, w którym bezpośrednio pan prezydent jest informowany o przekazywaniu jakichś konkretnych donacji na Ukrainę – powiedział Leśkiewicz.
„Próba rozmycia odpowiedzialności”. BBN kwestionuje stanowisko MON
W poniedziałek w rozmowie z WP wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk stwierdził, że Pałac Prezydencki był na bieżąco informowany o transferze sprzętu.
– Wszystkie dokumenty, które trafiają do ministra obrony, czyli wszystkie meldunki dobowe, wszystkie sprawy, które dotyczą bezpieczeństwa państwa, trafiają jednocześnie do prezydenta Karola Nawrockiego – stwierdził wiceszef MON.
– Pracujemy przecież z Biurem Bezpieczeństwa Narodowego i z kancelarią prezydenta. Jest to oczywiste, że prezydent jest informowany o sprawach bezpieczeństwa państwa – powiedział Tomczyk, zaznaczając, że „nie przypomina sobie” sprzeciwu ze strony Pałacu Prezydenckiego.
-
„Potrzebował pan niemal roku”. Grodecki uderza w szefa MON, jest odpowiedź
-
Polska odstąpiła rakiety Ukrainie? Odpowiedź z MON i przepychanki w studiu












