To taki region Polski, gdzie dużo się zmieniło, a w gruncie rzeczy nie zmieniło się nic – i to jest właśnie pociągające. Podlasie nadal leży „w bok od Warszawy”, tradycyjnie utrzymuje się z rolnictwa i produkcji mleka, hoduje żubry, ale oferuje turystom także wyjątkową ciszę, spokój, piękne widoki i coraz więcej atrakcji – także jesienią.
Ministerstwo Sportu i Turystyki kolejny raz dopłaci turystom do noclegów na Podlasiu. Tym razem zamiast bonu turystycznego będzie turystyczny czek i trzy tury programu.
Trzy tury dopłat. Gdzie się zatrzymać na nocleg?
Kto nie lubi tłumów, krzyków, kiczu, chińszczyzny, to na Podlasiu poczuje się jak młody Bóg. Polacy jakby zupełnie zapomnieli, że układ nerwowy potrzebuje zupełnie innego rodzaju atrakcji żeby odpocząć. Na odkrycie czeka Puszcza Białowieska, Biebrzański i Narwiański Park Narodowy oraz Suwalszczyzna, sękacze, kartacze, trasy rowerowe, wieże widokowe, grzyby w lesie i ryby w jeziorach. Przy okazji można także zaoszczędzić.
Podlaski Czek Turystyczny rusza we wrześniu i pozwoli uzyskać dopłatę do noclegów. Na program przeznaczono łącznie 3,4 mln zł. 1,5 mln zł z tej kwoty to pieniądze z Ministerstwa Sportu i Turystyki z programu „Czek Turystyczny”, pozostałe pieniądze dokłada samorząd województwa podlaskiego.
Dopłaty do noclegów będzie można wygenerować w trzech turach: we wrześniu, październiku i w listopadzie. Turyści na dniach dowiedzą się które hotele, pensjonaty i agroturystyka przystąpiły do programu.
W przeciwieństwie do reszty województw (warmińsko-mazurskiego, lubelskiego, podkarpackiego), na Podlasiu z dopłat będzie mogła skorzystać każda dorosła osoba.
Minimum dwie noce. Formularz na stronie Podlaskiego Czeku Turystycznego 2026
Dofinansowanie do minimum dwóch noclegów ma wynieść 300 zł. Czeki w formie elektronicznych kodów, będą generowane na stronie Podlaskiego Czeku Turystycznego 1 września, 1 października i 2 listopada. Będzie je można realizować odpowiednio:
-
w dniach 2-30 września, -
w dniach 2-31 października, -
w dniach 3-30 listopada.
Taki podział na tury ma zminimalizować ryzyko, że nie wszystkie czeki zostaną zrealizowane i pieniędze nie trafią do Podlasian, którzy żyją z turystyki. Chodzi o to, żeby wpływy finansowe nie obejmowały tylko lata.
Główny cel Czeku Turystycznego to odbudowa potencjału turystycznego wschodnich regionów, które w związku z trudną sytuacją geopolityczną na granicy z Białorusią i wojną w Ukrainie, odnotowały spadek liczby turystów. A to wciąż bezpieczne miejsce na podróż i urlop. Tylko trzeba się o tym przekonać samemu.
Wnioski w formie formularza online pojawią się pod koniec sierpnia na stronie internetowej podlaskiczekturystyczny.pl.













