
-
Upały mają pojawić się jeszcze w tym tygodniu. Najbliższe tygodnie najcieplejsze będą na południu
-
Najbliższe miesiące przyniosą temperatury powyżej średniej wieloletniej. Latem nie powinno zabraknąć bardzo upalnych dni.
-
Pogoda wróci do normy w październiku, kiedy to zarówno temperatury, jak i opady zmieszczą się w normie wieloletniej.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Pogoda zmienia się bardzo dynamicznie, czego świadkami będziemy w najbliższych dniach. Będą one mokre i chłodne, ale pod koniec tygodnia nadejdzie pierwsza w tym roku fala upałów. Zanotujemy około 33 stopnie Celsjusza, i to przez kilka dni z rzędu. Potem znowu może się ochłodzić. Możliwe, że sporo zmian doświadczymy między innymi w pierwszej części lata – wynika z prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Słońce czy deszcz? Sprawdź najlepsze prognozy dla swojego regionu na Pogoda Interia
Upały rozpędzają się powoli. Skupią się na południowej Polsce
Pierwsza połowa czerwca na pewno nie zapisze się pozytywnie w pamięci wielu Polek i Polaków, a to za sprawą wielu deszczowych i burzowych dni. Co prawda miejscami zanotowano nawet 29,5 st. C, jednak były to wyjątkowe sytuacje, a przeważnie było dość chłodno i nieprzyjemnie.
Druga połowa miesiąca może się zaprezentować lepiej, ponieważ pojawi się więcej ciepłych, a nawet upalnych dni. Ponad 30 stopni Celsjusza będzie przez cały weekend głównie na zachodzie i południu.
Między innymi dzięki temu w kolejnych tygodniach w południowej połowie Polski temperatury będą wyższe od średniej wieloletniej, miejscami o ponad dwa stopnie.

Podobny trend – z wyraźnie cieplejszą południową niż północną częścią kraju – może się utrzymać także w lipcu.
Najpierw południe, potem cały kraj. Zrobi się naprawdę upalnie
Tegoroczne lato zapowiada się na gorętsze niż zwykle, jednak może to dotyczyć szczególnie jego drugiej części.
Lipiec przyniesie temperatury wyższe od średniej wieloletniej w południowych regionach Polski. Upały, których doświadczymy pod koniec czerwca z pewnością wrócą w kolejnym miesięcy, jednak najbardziej dotkliwe mogą się okazać na południu.

Mimo wszystko nie powinno zabraknąć deszczowych i burzowych epizodów. W całej Polsce bowiem suma opadów ma być typowa dla tego miesiąca. Ponieważ jednak deszczu nie będzie więcej niż w poprzednich latach, cały czas we znaki może się nam dawać susza.
Upalne dni znacznie częściej mogą się pojawiać w kolejnym letnim miesiącu. Sierpień może bowiem okazać się gorętszy niż zwykle – tym razem w całej Polsce. Wszędzie temperatury będą wyższe od średniej z lat 1991-2020.

Gorąco będzie najpewniej nie tylko w ciągu dnia – bardzo możliwe będą również tropikalne noce, czyli takie, w trakcie których temperatura nie spada poniżej 20 stopni Celsjusza.
Jeśli chodzi o opady, sierpień wszędzie powinien przynieść tyle deszczu, ile zazwyczaj pada w tym okresie. Powinniśmy się więc przygotować zarówno na słoneczne i pogodne dni, ale też takie, w trakcie których nie zabraknie ulew czy słabszych, przelotnych opadów.
Na tym nie koniec. Wiele wskazuje na to, że również końcówka lata będzie gorąca, i to w wielu miejscach.
Lato gorące do samego końca. Potem zrobi się spokojniej
Prognoza długoterminowa na wrzesień nie przynosi praktycznie żadnych zmian w porównaniu z tą dla sierpnia. Znowu w całej Polsce będzie cieplej niż zazwyczaj.
Choć upalnych dni można się spodziewać mniej niż w lipcu i sierpniu, to dalej będzie będzie gorąco. Z pewnością nie zabraknie okresów z temperaturami wyraźnie przekraczającymi próg 20 stopni, szczególnie w pierwszej części miesiąca.

Tak jak wcześniej, suma opadów utrzyma się na poziomie typowym dla września – nigdzie nie będzie ich znacząco mniej czy więcej niż zwykle o tej porze roku.
Początek jesieni gorący już nie będzie. Wygląda na to, że październik przyniesie pogodę bardzo charakterystyczną dla tego miesiąca. W całym kraju zarówno temperatury, jak i opady utrzymają się w normie wieloletniej.
Zrobi się więc wyraźnie chłodniej niż we wrześniu, częściej trzeba się też będzie liczyć z deszczowymi dniami, choć opady nie będą większe niż zwykle. Oznacza to aurę typową dla przełomu lata i jesieni, z postępującym, stopniowym ochłodzeniem.

Warto podkreślić, że zaprezentowana prognoza długoterminowa jest obarczona dużym ryzykiem błędu. Prezentowane w niej wartości powinniśmy traktować jako orientacyjne, ponieważ na tak odległy termin nie da się określić dokładnych prognoz. Kolejne wyliczenia mogą się różnić od tych dostępnych obecnie.













