-
Na Wszystkich Świętych i Zaduszki prognozowane są deszczowa aura, duże zachmurzenie oraz poranne mgły w wielu regionach kraju.
-
W górach i na wyżej położonych terenach synoptycy przewidują opady deszczu ze śniegiem oraz śniegu, którego w najwyższych partiach może napadać kolejne 15 cm.
-
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozuje stopniowe ochłodzenie na początku przyszłego tygodnia.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W piątek jest pochmurnie i w wielu miejscach deszczowo, czyli podobnie jak przez większość tygodnia. Do tego występują spore różnice temperatur. „Polska dziś w dwóch odsłonach! Najcieplej w Gdańsku – aż 13,3 st. C, a na drugim biegunie Zakopane, gdzie termometry pokazują zaledwie 4,5 st. C” – informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Kolejne dni będą jeszcze chłodniejsze.
Przekonaj się, gdzie temperatury spadną najmocniej! Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z Google Play, otwiera się w nowym oknie lub App Store, otwiera się w nowym oknie
Pogoda na weekend nie przyniesie nic dobrego. Od samego początku
Ostatni dzień października wpisze się w utrzymującą się od dłuższego czasu serię dni pozbawionych pogodowych zalet. W sobotę rano trzeba uważać na mgły ograniczające widzialność do 200 metrów.
Po ich ustąpieniu nie będzie jasno, ponieważ nad zdecydowaną większością Polski utrzymają się gęste chmury, a nieco przejaśnić może się tylko na północy.
Możliwe, że z wyjątkiem terenów na północno-zachodnich krańcach nigdzie nie będzie sucho. W wielu miejscach synoptycy prognozują przelotne opady deszczu, a w rejonie Karpat suma opadów może sięgać 15 litrów wody na metr kwadratowy.
Na wyżej położonych terenach i w górach popada deszcz ze śniegiem i śnieg – na szczytach pokrywa śnieżna może się zwiększyć o 10-15 cm, a wysoko w Beskidach i Sudetach do około 5 cm.
Sobota będzie też chłodna, z temperaturami od 7 stopni na wschodzie do 12 stopni Celsjusza na północnym zachodzie, a na terenach podgórskich Karpat około 4 st. C.
Jeśli ktoś liczył, że na Wszystkich Świętych pogoda zdąży się jeszcze poprawić, to czeka go rozczarowanie: warunki wcale nie będą lepsze niż na początku weekendu.
Pogoda na Wszystkich Świętych i Zaduszki. Będzie coraz chłodniej
1 listopada będzie kolejnym pochmurnym dniem, choć nie można wykluczyć przejaśnień i przejściowych rozpogodzeń, głównie na północy i północnym zachodzie.
W wielu regionach popada deszcz, a najwięcej opadów synoptycy IMGW prognozują na Wszystkich Świętych na południu i południowym zachodzie. Tak jak wcześniej, deszcz ze śniegiem popada na obszarach podgórskich, a na wyżej położonych terenach sypnie śniegiem.
Cały czas temperatury będą niskie: 1 listopada można się spodziewać od 7 do 10 stopni Celsjusza, a na terenach podgórskich od 4 do 6 stopni.

Wiele wskazuje na to, że prawdziwy spadek temperatur nastąpi po weekendzie. „Najbliższy tydzień upłynie pod znakiem stopniowego ochłodzenia” – zwracają uwagę specjaliści IMGW w prognozie na najbliższy tydzień. Wyraźnie chłodniej będzie już w Zaduszki.
2 listopada ciemne chmury nie znikną, jednak na południowym wschodzie i północnym zachodzie pojawi się szansa na przejaśnienia. Zaduszki mocno będą jednak przypominać weekendowe dni, ponieważ wciąż w wielu miejscach dalej może przelotnie padać słaby deszcz.
Tym razem temperatura „w całym kraju będzie wyrównana” i wyniesie od 6 do 9 stopni – prognozuje IMGW. W górskich kotlinach zimno: maksymalnie do około 4 st. C.
Dalsza część przyszłego tygodnia przyniesie kolejne przelotne opady deszczu, a w górach deszczu ze śniegiem. Z czasem nie będzie już miejsc, w których temperatury przekroczą barierę 10 stopni. „Ochłodzenie nie będzie gwałtowne, ale wyraźne” – podkreśla IMGW.
—–













