Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) informuje, że w pierwszym półroczu tego roku zarejestrowano 14,1 mln zaświadczeń lekarskich o czasowej niezdolności do pracy na łączną liczbę 147,7 mln dni absencji chorobowej. Rok wcześniej było to 14,5 mln zwolnień i 148,1 mln dni absencji. To oznacza, że w ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2026 roku mieliśmy o 2,7 proc. mniej L4, natomiast liczba dni nieobecności w pracy była na zbliżonym poziomie co w 2025 roku (spadek wyniósł zaledwie 0,3 proc.).


Największą część zwolnień stanowiły te wystawione z powodu choroby danego ubezpieczonego. W pierwszym półroczu 2026 r. osobom ubezpieczonym w ZUS wystawiono 11,4 mln takich zaświadczeń. Obejmowały 123,1 mln dni absencji chorobowej. W porównaniu z tym samym okresem w 2025 r. liczba zaświadczeń spadła o 2,5%, natomiast liczba dni nieobecności wzrosła o 0,6% – wylicza ZUS.

Przybywa dłuższych L4


Przeciętna długość pojedynczego zwolnienia w pierwszym półroczu tego roku wyniosła 10,81 dnia. Średnia długość nieobecności w pracy przypadająca na jedną osobę korzystającą ze zwolnienia osiągnęła 24,98 dnia.


Ponad połowę zwolnień z powodu choroby ubezpieczonego wystawiono kobietom (56,3 proc.). Z kolei największy udział w liczbie dni absencji miały osoby w wieku od 30 do 39 lat (odpowiadały za 25,7 proc. wszystkich dni niezdolności do pracy).


Okazuje się, że w pierwszym półroczu 2026 roku najwięcej L4 wystawiano na okres od 1 do 5 dni. Stanowiły one 44,5 proc. wszystkich zaświadczeń z powodu choroby ubezpieczonego. Jednocześnie wzrósł udział zwolnień trwających od 11 do 30 dni (29,3 proc., wobec 27,9 proc. przed rokiem). Wzrósł również udział zwolnień jednodniowych – z 7,8 do 8,8 proc.

Dlaczego idziemy na zwolnienie?


Najwięcej dni absencji chorobowej powodowały:


  • choroby układu mięśniowo-szkieletowego i tkanki łącznej – 21,6 mln dni (17,5 proc.),


  • zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania – 18,2 mln dni (14,8 proc.),


  • urazy, zatrucia i skutki działania czynników zewnętrznych – 17,2 mln dni (14 proc.),


  • choroby układu oddechowego – 16,1 mln dni (13,1 proc.),


  • ciąża, poród i połóg – 15,6 mln dni (12,7 proc.).


Jak podaje ZUS, w porównaniu z pierwszym półroczem 2025 roku o 1,5 pkt. proc. wzrósł udział absencji związanej z urazami i zatruciami. Więcej jest także tych powiązanych z zaburzeniami psychicznymi i zaburzeniami zachowania (wzrost o 1,4 pkt. proc.). Wyraźnie spadła natomiast liczba dni absencji spowodowana chorobami układu oddechowego (o 3,2 pkt. proc.).


ZUS informuje również, że w samym czerwcu lekarze wystawili:


  • 98,9 tys. zwolnień z powodu ostrych zakażeń górnych dróg oddechowych,


  • 62,7 tys. zwolnień z powodu przeziębienia,


  • 0,9 tys. zwolnień z powodu grypy,


  • 0,3 tys. zwolnień związanych z COVID-19.


Zwraca uwagę fakt, że w porównaniu z czerwcem zeszłego roku, aż o 91,8 proc. spadła liczba L4 związanych z COVID-19.

Coraz mniej zwolnień na dziecko


W pierwszym półroczu br. wystawiono 1,48 mln zwolnień z powodu opieki nad dzieckiem. Obejmowały one 5,34 mln dni absencji. W porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku liczba zaświadczeń zmniejszyła się o 6,2 proc., a liczba dni absencji o 9,7 proc. Mamy natomiast wzrost L4, w związku z opieką nad innym członkiem rodziny. Liczba zaświadczeń wzrosła o 12,7 proc., do 283 tys., a liczba dni absencji zwiększyła się o 9 proc. i wyniosła 1,32 mln dni.

Udział
Exit mobile version