Z sondażu United Surveys by IBRiS przeprowadzonego na zlecenie Wirtualnej Polski wynika, że większość badanych dobrze ocenia ten czas.
Łącznie pozytywnie prezydenturę Karola Nawrockiego ocenia 56 proc. ankietowanych – 33 proc. wybrało odpowiedź „zdecydowanie pozytywnie”, a 23 proc. „raczej pozytywnie”. Negatywnie kadencję ocenia 40,5 proc. Polaków, z czego 29,7 proc. to oceny zdecydowanie negatywne, a 10,8 proc. raczej negatywne. Zdania nie ma jedynie 3,5 proc. respondentów.
Elektorat podzielony niemal w dwie strony
Szczegółowa analiza wyników ujawnia głęboką polaryzację. Nikt w grupie wyborców obozu rządzącego nie ocenił go zdecydowanie pozytywnie, a tylko 7 proc. patrzy na jego prezydenturę raczej przychylnie. Negatywne zdanie ma za to aż 89 proc. zwolenników koalicji rządzącej – 77 proc. ankietowanych ocenia go zdecydowanie negatywne, a 12 proc. „raczej negatywne”.
Zupełnie odwrotnie wygląda to po stronie opozycji, która niemal jednogłośnie popiera prezydenta – łącznie 94 proc. jej sympatyków ocenia go pozytywnie. Najwyższe i najbardziej jednolite poparcie Nawrocki otrzymuje jednak od wyborców obu Konfederacji – pozytywnie ocenia go tam aż 97 proc. badanych.
W grupie pozostałych wyborców pozytywne noty wystawiło 58 proc. respondentów, a negatywne – 36 proc. Sondaż zrealizowano 24-25 lipca metodą CAWI (wspomagany komputerowo wywiad przy pomocy strony WWW) i CATI (wspomagany komputerowo wywiad telefoniczny) na próbie 1000 dorosłych Polaków.
Podobne wyniki w lipcowym sondażu Pollster
Zbliżony, choć nieco mniej korzystny dla prezydenta obraz nastrojów pokazał wcześniejszy sondaż Instytutu Badań Pollster, przeprowadzony na zlecenie „Super Expressu” w dniach 16-17 lipca na próbie 1021 osób. Wynikało z niego, że pierwszy rok prezydentury Nawrockiego dobrze ocenia 47 proc. Polaków, źle – 43 proc., a 10 proc. nie miało zdania.
Specjalista ds. marketingu politycznego Sergiusz Trzeciak komentował wówczas, że poparcie dla prezydenta przewyższa notowania PiS, co jego zdaniem może świadczyć o zdobyciu zaufania wyborców całej prawicy. Jako możliwą przyczynę wzrostu poparcia wskazywał zmianę nastawienia prezydenta wobec Ukrainy, w tym decyzję o odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu.














