Odkrycia dokonano w czasie, gdy poziom wody w rzece był na tyle niski, że odsłonił obiekty zalegające na dnie. Jak poinformowała komenda główna policji w Budapeszcie, po przybyciu na miejsce funkcjonariusze nie zastali jednak znaleziska. 

Policja wszczęła dochodzenie w sprawie podejrzenia niewłaściwego obchodzenia się z materiałami wybuchowymi, a jednocześnie zwróciła się do mieszkańców węgierskiej stolicy z prośbą o pomoc w odnalezieniu przedmiotu.

Zobacz wideo Rekordowo niski poziom wody w Wiśle

Na podstawie zdjęć wykonanych przez znalazcę służby nie wykluczają, że poszukiwanym przedmiotem jest pocisk artyleryjski z czasów II wojny światowej. Władze ostrzegły mieszkańców, aby nie próbowali przesuwać, rozbierać ani transportować tego przedmiotu. Podkreślono, że nawet pochodzące sprzed dziesięcioleci niewybuchy tkwiące w ziemi lub wodzie mogą stanowić zagrożenie, dlatego zajmować się nimi powinni wyłącznie specjaliści od materiałów wybuchowych.

Węgry oszczędzają wodę i prąd

Niski poziom wody w Dunaju jest spowodowany ekstremalnymi upałami i brakiem opadów. Poza wywołaniem problemów w żegludze oraz funkcjonowaniu jedynej na Węgrzech elektrowni jądrowej, w ostatnich tygodniach odsłonił wiele ładunków wybuchowych oraz m.in. zniszczone fragmenty historycznego Mostu Franciszka Józefa w węgierskiej stolicy.

Na początku sierpnia władze Budapesztu wyłączyły 40 fontann miejskich i sztucznych wodospadów. Węgierski rząd zakazał między innymi podlewania boisk sportowych i napełniania basenów. Susza wywołała również apele o oszczędność prądu.

Źródło: PAP

Udział