
O możliwości wystąpienia trąby powietrznej pierwszy poinformował Patryk Chamerski, Łowca Burz z Pomorza Zachodniego. Informację przekazał Polskim Łowcom Burz.
Po obejrzeniu zdjęć Polscy Łowcy Burz stwierdzili, że mogła to być trąba wodna, która powstała nad zbiornikiem wodnym, a następnie weszła nad ląd.
Mogły to również być dwie osobne trąby powietrzne – lądowa (landspout) oraz wodna (waterspout). O tej drugiej w serwisie X napisał Piotr Szuster z IMGW oraz stowarzyszenia Polscy Łowcy Burz. Patrykowi udało się ponadto dotrzeć do nagrania, na którym widać wyraźnie trąbę wodną.
Trąba wodna na Pomorzu
Poniedziałkowa trąba nie była zbyt silna. Na razie nie ma informacji o szkodach. Nie dostała jeszcze oceny w skali IF oraz nie odnotowano jej w Europejskiej Bazy o Niebezpiecznych Zjawiskach Pogodowych (ESWD, ang. European Severe Weather Database). Są w niej publikowane zjawiska, które towarzyszą burzom: ulewne opady deszczu, opady dużego gradu, silny wiatr oraz właśnie trąby powietrzne (lądowe i wodne).
Siłę tornad ocenia się w sześciostopniowej skali od 0 do 5. Ocenia się intensywność wiatru na podstawie zniszczeń.
Skąd się biorą trąby?
Trąby powietrzne (także: tornada) zwykle kojarzą nam się z USA. Czasem jednak w sprzyjających warunkach mogą pojawić się w Europie, a także w Polsce. Seria trąb wystąpiła 15 sierpnia 2008 r. w południowej Polsce, w południowo-wschodnich Czechach w 2021. W tym roku zjawisko odnotowano w Balcerzowicach na Opolszczyźnie.
Trąby powietrzne występują w określonych warunkach. Kluczowy jest tzw. uskok wiatru. To różnica w kierunku i prędkości wiatru na różnych poziomach atmosfery. Innym istotnym czynnikiem jest także poziom, na którym tworzą się chmury. Im jest niższy, tym korzystniejsze warunki do powstania tornada.
Redagował Jan Latała












