
– Egzamin z demokracji nie polega na tym, żeby w wyborach wystartować. Największy egzamin z demokracji to jest zaakceptowanie wyboru demokratycznej większości. Niestety część naszych posłanek i posłów nie zdało tego egzaminu. Nie pogodzili się z wynikiem demokratycznych wyborów w naszej partii i z niej zdezerterowali. To jest smutne, to jest rozczarowujące, ale Polska 2050 była, jest i będzie. Tu jest Polska 2050 – powiedziała przewodnicząca.
– Reprezentujemy wspólnie ludzi Polski 2050, reprezentujemy naszych wyborców. Reprezentujemy nasze wartości, naszą misję i nasze sprawy. Wiemy kim jesteśmy, wiemy dokąd idziemy. Polska 2050 to jest wyraziste centrum, to jest (…) partia obecna i reprezentowana dzisiaj w całej Polsce, która walczy, walczy o prawa ludzi, o prawa klasy średniej. My wiemy, że zawsze opowiemy się po stronie mieszkańców, nie po stronie wielkich korporacji – dodała.
Polska 2050. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: Nie pogodzili się z demokratycznymi wyborami
Pełczyńska-Nałęcz zaznaczyła, że Polska 2050 w przeciństwie do „jakiegoś bytu” jest wyrazistym centrum, który nie „próbuje wszystko z wszystkim połączyć”.
Przewodnicząca określiła, że Polska 2050 jest partią, która „pozytywnie jest za czymś, za czymś trudnym, za czymś wymagającym wizji i odwagi”.
– Tego typu formacja jest w Polsce niezbędna. To właśnie takie żółte DNA oraz żółte wartości reprezentowaliśmy, reprezentujemy i nadal zamierzamy realizować w praktyce – podkreśliła.
– Nie będziemy więcej już mówić o tych, którzy zdezerterowali, bo oni podjęli swoją decyzję. Oni swojego egzaminu z demokracji nie zdali, a my wiemy, że demokracja to jest przede wszystkim zobowiązaniem wobec wyborców, to są sprawy i działania i my dzisiaj tymi sprawami i działaniami jesteśmy i idziemy do przodu. Idziemy wspólnie do przodu – podsumowała.













