Trudno było być bowiem nadmiernym optymistą po pierwszej partii, którą Polacy przegrali wyraźnie aż 17:25. Co więcej, w drugiej odsłonie Trójkolorowi prowadzili już 20:16 i bliżej było prowadzenia 2:0 w setach, aniżeli wyrównania przez zespół trenera Nikoli Grbicia. Mistrzowie Europy (2023) w pewnym momencie zanotowali jednak kluczową serię punktową, odwracając losy seta.


Francuzi z prowadzenia 20:16, chwilę później mieli już na tablicy wyników 20:22. A do tego napędzonych Polaków, których mistrzowie olimpijscy (2024) nie zdołali już zatrzymać.

Nikola Grbić wskazał bohatera. Tak Polacy ograli mistrzów olimpijskich!


Selekcjoner polskiej kadry szukał optymalnego składu Polaków, który mógłby zadziałać w meczu z Francuzami. Z boiskiem szybko pożegnali się m.in. atakujący Kewin Sasak, libero Maksymilian Granieczny czy środkowy Szymon Jakubiszak.


Kluczową zmianę dał jednak Artur Szalpuk. To właśnie ten siatkarz stanął na zagrywce, kiedy Polacy zaliczyli wspomnianą, świetną serię punktową, w drugim secie spotkania. Pracę przyjmującego docenił sam selekcjoner, już po ostatniej piłce meczu.

– Pierwszy set nie był zbyt dobry. Skończyliśmy wczorajszy mecz późno, do tego rywalizowaliśmy z Brazylią, to nigdy nie jest proste. Zostawiliśmy dużo energii i motywacji na parkiecie. To ciężka sytuacja dla zawodników. Ale to nie oznacza, że jeśli coś jest wymagające, nie możemy tego robić. Możemy i musimy […] Jestem szczęśliwy, że po pierwszym secie wróciliśmy do swojej jakości, poziomu. Artur Szalpuk bardzo pomógł na zagrywce. To był ten decydujący moment – przyznał trener Polaków w rozmowie z Tomaszem Swędrowskim z Polsatu Sport.


Najlepiej punktującym graczem po polskiej stronie był Bartłomiej Bołądź. Atakujący zanotował 18 punktów, będąc liderem ofensywy, zwłaszcza przy trudnych piłkach, na podwójnym czy potrójnym bloku.


Polacy na swoim koncie mają komplet trzech wygranych w turnieju VNL 2026 w Chicago. Przekonujące zwycięstwa nad wicemistrzami świata Bułgarami (3:0), groźnymi Brazylijczykami (3:0) i Trójkolorowymi (3:1) – mogą imponować.



Polska dzięki wysokiej formie w USA, już wcześniej zapewniła sobie awans do turnieju finałowego VNL. Polacy będą bronić tytułu najlepszej drużyny Ligi Narodów, zdobytego w 2025 roku.

Liga Narodów: Gdzie i kiedy reprezentacja Polski gra kolejne mecze?


Zmagania w Chicago (15-19 lipca) są ostatnim turniejem interkontynentalnym, w którym Polacy biorą udział.


Na deser Polakom pozostało starcie z gospodarzami, USA – 20 lipca (poniedziałek). Godzina rozpoczęcia? Niestety, spoglądając na polskie zegarki, będzie to 3:00 w nocy. To spotkanie zakończy też rywalizację polskich siatkarzy w części interkontynentalnej VNL 2026.


Finały Ligi Narodów odbędą się w chińskim Ningbo (30 lipca – 2 sierpnia).

Udział