Sensacyjne wieści zostały ujawnione przez portal Politico. Skąd ten pomysł? To efekt wniosków, które można wyciągać po słowa ze strony polityka ukraińskiego rządu. Co więcej, mowa o ministrze sportu.


Okazuje się, że Ukraina chciałaby powtórki z 2012 roku, kiedy z sukcesem zorganizowała wspólnie z Polską piłkarskie mistrzostwa Europy. Aż trudno uwierzyć, ale od tamtego czasu minęło już 14 lat. A sytuacja geopolityczna uległa znacznym zmianom.

„Wspólna kandydatura Ukrainy i Polski na organizację Mistrzostw Świata FIFA byłaby czymś znacznie więcej niż tylko dużym wydarzeniem sportowym. Byłaby silnym symbolem europejskiej solidarności z Ukrainą […] Będziemy nad tym pracować… nadal jesteśmy krajem, który koncentruje się na największych osiągnięciach sportowych. To część naszej kultury narodowej i chcemy ją rozwijać pomimo wszystkich tych trudności” – przyznał ukraiński minister sportu Matwij Bidny.

Polska i Ukraina zorganizują wielką imprezę? Zaskakujący pomysł ministra!


Nawet jeśli faktycznie FIFA miałaby rozpatrywać kandydaturę polsko-ukraińską, mowa o planach na głęboką przyszłość. Wystarczy spojrzeć na nadchodzące lata i gospodarzy, którzy zostali już potwierdzeni w kontekście przyszłych MŚ w piłce nożnej. Najbliższe mundiale odbędą się w Hiszpanii, Maroku i Portugalii w 2030 roku oraz Arabii Saudyjskiej w 2034 roku.


Cytowany minister Bidny zdaje sobie z tego sprawę, sugerując, że jeśli miałoby dojść do ponownej organizacji piłkarskiej imprezy w Polsce i Ukrainie, to mowa raczej o latach 40. XXI wieku. Trudno jednak określić, co wówczas będzie się działo z Ukrainą, obserwując brutalną agresję ze strony Rosji, która trwa nieprzerwanie od lutego 2022 roku. A tak właściwie – jeszcze kilka lat dłużej – biorąc pod uwagę wydarzenia związane z terenami Krymu, itd.


Podstawą do jakichkolwiek rozmów jest zakończenie wojny, sprawiedliwy i stały pokój oraz długoterminowe gwarancje bezpieczeństwa, które Ukraina musiałaby posiadać.


Co ciekawe, pomysł polsko-ukraińskiej kandydatury miał pojawić się również w rozmowach przy okazji tegorocznej Konferencji Odbudowy Ukrainy w Gdańsku.


W tekście nie pojawił się jednak żaden oficjalny komentarz ze strony polskiego rządu, czy też resortu sportu.

Udział
Exit mobile version