
W skrócie
-
Wiceminister obrony Paweł Zalewski wyjaśnił, że Ukraina chciałaby otrzymać zmodernizowane MiG-i, ale Polska nie zamierza pokrywać kosztów modernizacji.
-
Wiceminister Cezary Tomczyk poinformował, że rozmowy w sprawie MiG-ów trwają i są powiązane z kwestią współpracy nad technologiami dronowymi.
-
Paweł Zalewski odrzucił sugestie, że wstrzymanie przekazania myśliwców jest formą nacisku związanym z decyzją dotyczącą nazwy ukraińskiej jednostki armii.
W poniedziałkowej rozmowie w Radiu ZET Cezary Tomczyk powiedział, że polski rząd nie przekazał stronie ukraińskiej MiG-ów. Jak zaznaczył, między stronami nadal prowadzone są rozmowy.
– Polacy jasno powiedzieli, że chcieliby w ramach budowania zdolności dronowych skorzystać ze zdolności Ukrainy. Oczywiście przekażemy sprzęt Ukrainie, jeżeli ta sprawa zostanie dopięta – mówił.
Do kwestii przekazania samolotów odniósł się także drugi wiceszef MON Paweł Zalewski. We wtorek na antenie RMF FM stwierdził, że obecnie problem nie wynika wyłącznie ze strony polskiej.
– Mam takie przekonanie, że Ukraińcy chcieliby, aby te MiG-i były dopasowane do bardziej nowoczesnych warunków bojowych. Natomiast po naszej stronie w tym momencie nie ma zainteresowania i zgody na to, abyśmy ponosili tego koszty – powiedział.
Wraca sprawa MiG-ów dla Ukrainy. Wiceszef MON: Rozmowy bez konkluzji
Według Zalewskiego przekazanie samolotów od początku miało mieć charakter wzajemny.
– Dzisiaj rozmawiamy na temat współpracy nad technologiami dronowymi. I te rozmowy nie zostały skonkludowane, ale one są po stronie przemysłu, a nie MON. Tutaj nie szukałbym jakiegoś wielkiego problemu – ocenił.
W przestrzeni publicznej pojawiały się sugestie, że wstrzymanie przekazania MiG-29 mogłoby być formą nacisku na Ukrainę w związku z kontrowersjami wokół decyzji o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek armii nazwy „Bohaterów UPA”. Paweł Zalewski stanowczo odrzucił takie interpretacje.
– Nie łączmy sprawy MiG-ów z potencjalną decyzją zapowiedzianą przez prezydenta Karola Nawrockiego – podkreślił. Prezydent zaproponował odebranie Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Odznaczenie nadano mu w 2023 roku.












