Spotkanie odbędzie się 28 sierpnia. – Bliżej tej daty będą podejmowane decyzje, który z ministrów pojedzie do Niemiec, ale najprawdopodobniej będzie to albo Marcin Kierwiński, albo Maciej Duszczyk – powiedziała PAP Gałecka.

Spotkanie organizowane przez niemieckie MSW

O planowanym spotkaniu poinformowała w czwartek niemiecka agencja DPA. Podała, że szef Federalnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Alexander Dobrindt zaprosił ministrów spraw wewnętrznych z państw Europy Środkowo-Wschodniej oraz Północnej do Flensburga. Rozmowy mają dotyczyć obrony przed bezzałogowymi systemami latającymi oraz ochrony infrastruktury krytycznej.

Zobacz wideo Śmiertelne ataki Rosji i Ukrainy. Drony pod Moskwą

Informację, którą jako pierwszy podał dziennik „Bild”, potwierdziło niemieckie MSW. Spotkanie odbędzie się w szkole marynarki Muerwik we Flensburgu, w kraju związkowym Szlezwik-Holsztyn. Według DPA udział w nim mają wziąć przedstawiciele Polski, państw bałtyckich, Szwecji, Norwegii i Danii. Celem rozmów ma być wypracowanie wspólnej strategii obrony przed zagrożeniami ze strony dronów oraz wzmocnienie ochrony infrastruktury krytycznej narażonej na ataki z powietrza.

„Musimy być świadomi zagrożenia”

Zapowiedź spotkania jest następstwem incydentu, do którego doszło w nocy z wtorku na środę na lotnisku w Lipsku. Ruch lotniczy został tam czasowo wstrzymany po znalezieniu na płycie lotniska drona wyposażonego w detonator i materiały wybuchowe. Bezzałogowiec znajdował się w bezpośrednim sąsiedztwie ukraińskiego samolotu transportowego An-124 „Rusłan”. Lotnisko w Lipsku jest wykorzystywane jako punkt przerzutowy transportów uzbrojenia i sprzętu wojskowego dla Ukrainy.

Alexander Dobrindt ocenił w środę, że incydent oznacza „nową jakość zagrożenia” w wojnie hybrydowej. Ze względu na profesjonalną konstrukcję drona nie wykluczył udziału „obcych mocarstw”. – Mamy tutaj do czynienia z hybrydowym scenariuszem zamachu. Po raz pierwszy na terenie lotniska znajdował się nie zwykły dron, lecz dron z materiałem wybuchowym. Musimy być świadomi zagrożenia. Politycy muszą odpowiedzieć na to zagrożenie – powiedział w wywiadzie dla niemieckiej telewizji publicznej ARD.

Z wypowiedzi niemieckiego ministra wynika, że bezzałogowiec był uzbrojony w wojskowy materiał wybuchowy i skonstruowany w sposób umożliwiający ominięcie lotniskowych systemów zabezpieczeń. Tej samej nocy w pobliżu lotniska w Lipsku samolot transportowy zderzył się z niezidentyfikowanym obiektem. Maszyna wylądowała następnie w Hanowerze, gdzie stwierdzono niewielkie uszkodzenia. Do zdarzenia miało dojść około 6 km od lotniska, na wysokości około 400 metrów.

Źródło: PAP

Udział