Polski dron Tiguar M od firmy uAvionics testowany przez Amerykanów. Szukają dwóch atutów – Biznes Wprost


– To prawda – udział w ćwiczeniach na Indo-Pacyfiku potwierdził dla Wprost.pl Paweł Woźniak, prezes firmy uAvionics, która produkuje drony Tiguar M. Maszyna została skonstruowana przez Polaków z myślą o długotrwałych misjach rozpoznawczych, wywiadowczych i patrolowych.


Jaki jest wynik tych testów? – Sami chcielibyśmy wiedzieć – mówi tajemniczo prezes u Avionics. Jedno jest pewne – to Amerykanie zwrócili się do polskiej firmy z prośbą o udostępnienie sprzętu. I to nieprzypadkowo.

Czym M Tiguar mógł zaimponować Amerykanom?


M Tiguar to nie jest małe urządzenie – ma 4,1 metra rozpiętości skrzydeł, masę startową 25 kg i hybrydowy napęd: spalinowo-elektryczny. Może startować z wyrzutni, a nie z pasa startowego i jest gotowy do startu w 2 minuty. Powstał z myślą o zastosowaniu cywilnym, ale z czasem ewoluował w sprzęt podwójnego zastosowania – cywilego i wojskowego.


Co ważne, ma głowicę optoelektroniczną uSEEKER, która łączy 30-krotny zoom optyczny z kamerą termowizyjną. Ale amerykańskim siłom specjalnym nie imponuje taka specyfikacja, tylko rzeczywiste zalety sprzętu. Szukają dronów niezawodnych.


Bezzałgowiec nie był tajemnicą dla amerykańskiego wojska. Firma uAvionics sprzedaje go od kilku lat, także na amerykańskim rynku. Z powodzeniem, jak oszczędnie informuje Paweł Woźniak. Więcej dowiemy się jesienią.

Morski atak u wybrzeża Filip – udział mTiguar


Wojskowe ćwiczenia Balikatan to jeden z najważniejszych wspólnych treningów USA i Filipin. W 2026 roku odbywały się między 20 kwietnia a 8 maja z udziałem około 17 tysięcy żołnierzy. W manewrach wzięły udział Filipiny i Stany Zjednoczone, a także partnerzy i sojusznicy: Australia, Japonia, Kanada, Francja i Nowa Zelandia. Po raz pierwszy japońskie jednostki uczestniczyły w scenariuszach z użyciem broni.


Ćwiczenia (atak morski) odbywały się na obszarze całego archipelagu filipińskiego, ze szczególnym uwzględnieniem północnego Luzonu i rejonów w pobliżu Cieśniny Luzon, co miało kluczowe znaczenie dla obrony wybrzeża. Jak zapewniał podczas otwarcia amerykański generał Christian Wortman, „niezależnie od wyzwań w innych częściach świata, uwaga Stanów Zjednoczonych skupiona jest na regionie Indo-Pacyfiku i nasze żelazne zaangażowanie na rzecz Filipin pozostaje niezachwiane”.

Udział