-
Tony śmieci na polskich cmentarzach i wyzwania dla miast i gmin
-
Ekologiczne alternatywy dla zniczy i wiązanek
Tony śmieci na polskich cmentarzach i wyzwania dla miast i gmin
Problem nie dotyczy wyłącznie okresu Wszystkich Świętych. Z raportu Centrum Analiz i Badań Unii Metropolii Polskich wynika, że cmentarze są źródłem odpadów przez cały rok, szczególnie w okolicach świąt. Raport objął nekropolie w Szczecinie, Warszawie i Białymstoku, liczące łącznie około 270 tys. miejsc pochówku.
Najbardziej porażające dane pochodzą ze Szczecina. Na tamtejszych dwóch cmentarzach średnio na jeden grób przypadało 27,3 kg odpadów rocznie. W Warszawie było to 11,5 kg na grób, a w Białymstoku 113 litrów na miejsce pochówku. W samym 2024 roku z analizowanych cmentarzy odebrano ponad 3,3 tys. ton odpadów w Szczecinie oraz ponad 1,5 tys. ton w Warszawie. Jak podaje stowarzyszenie „Polski recykling”, po 1 listopada na wszystkie wysypiska w kraju trafia 120 tys. ton odpadów.
Dla samorządów oznacza to wyzwania logistyczne i ogromne koszty. Liczby mówią same za siebie. Szczecin w ciągu całego 2024 roku przeznaczył na odbiór odpadów 3,2 mln zł, Warszawa – 1,3 mln zł za sam Cmentarz Północny, a Białystok – 202 tys. zł. W przypadku cmentarzy komunalnych koszty odbioru i zagospodarowania odpadów ponoszą miasta i gminy oraz częściowo mieszkańcy w ramach opłaty eksploatacyjnej. To spore kwoty w budżetach samorządowych.
Ekologiczne alternatywy dla zniczy i wiązanek
Problem z cmentarnymi śmieciami jest taki, że nie nadają się w większości do prostego recyklingu. Wkłady do zniczy są pełne parafiny, a sztuczne kwiaty składają się z wielu różnych materiałów. Trwale związana ze sobą mieszkanka tworzyw sztucznych, metalu i styropianu sprawia, że recykling jest niemożliwy, trudny lub nieopłacalny. Lądują więc najczęściej w pojemnikach na odpady zmieszane.
Ekologiczną alternatywą jest korzystanie ze szklanych zniczy wielokrotnego użytku i wymiana jedynie wkładów czy świec. Warto wybierać świece z naturalnych materiałów, na przykład z sojowego wosku, który jest biodegradowalny. Na wielu cmentarzach działają też tzw. zniczodzielnie, czyli specjalne miejsca, gdzie można zostawić niezniszczone znicze do ponownego wykorzystania przez innych.
Zamiast sztucznych kwiatów lepiej postawić na żywe rośliny sezonowe, gałązki iglaków, wrzosy czy chryzantemy w doniczkach. Po zakończeniu sezonu znaczna część takich odpadów może trafić do bioodpadów, podczas gdy plastikowe kompozycje pozostają odpadem zmieszanym. Na grobach doskonale sprawdzą się też ozdoby ze sztucznych kwiatów i szyszek, które przetrwają dłużej niż żywe.
W ograniczeniu ilości odpadów pomoże również umiar w dekorowaniu nagrobków. Jeden znicz i wiązanka z naturalnych kwiatów w zupełności wystarczą, by uczcić pamięć zmarłych. Warto wybierać ozdoby, które po zużyciu da się podzielić na poszczególne kategorie śmieci do recyklingu.
Źródła:
Pamięć o zmarłych w tonach plastiku – wspominajmy bez zaśmiecania, raport Centrum Analiz i Badań Unii Metropolii Polskich, metropolie.pl.
Oficjalne komunikaty i depesze Polskiej Agencji Prasowej, Serwis Samorządowy PAP samorzad.pap.pl.


