„Od 20:30 do 5:00 rano ponad 400 wrogich dronów skierowało się w kierunku obwodu moskiewskiego. Większość z nich została zneutralizowana przez siły obrony powietrznej, gdy znajdowały się jeszcze daleko od miasta. Osiemdziesiąt pięć zostało zniszczonych w miarę zbliżania się do Moskwy” – przekazał w poniedziałek (20 lipca) na Telegramie mer Moskwy Siergiej Sobianin.

Mieszkańcy zostali ostrzeżeni o możliwych przerwach w dostępie do internetu. Federalna Agencja Transportu Lotniczego poinformowała również, że w wyniku ataku doszło do zakłóceń w funkcjonowaniu moskiewskich lotnisk.

Zobacz wideo Ukraina: Kijów pod nocnym ostrzałem rosyjskich rakiet balistycznych

Atak na Moskwę 

Gubernator obwodu moskiewskiego Andriej Worobjow poinformował o zniszczeniach w Domodiedowie, Podolsku i Odincowie. Jak przekazał, w wyniku ataków dronów uszkodzone zostały prywatne domy i infrastruktura cywilna. Dodał, że jedna osoba została ranna w pożarze prywatnego domu, a druga na autostradzie.

Szpital w podmoskiewskim Domodiedowie poinformował o przyjęciu sześciu osób z obrażeniami odniesionymi w wyniku eksplozji. Władze placówki nie sprecyzowały jednak, czy miały one bezpośredni związek z atakiem dronów.

Według doniesień ogień pojawił się również w składzie ropy naftowej w Podolsku oraz na terenie kompleksu przemysłowego Jużnyj Worota w Domodiedowie. W mieście znajduje się jedno z międzynarodowych lotnisk.

Znacznie szkody zostały odnotowane także w centrum logistycznym „Koledino” w Podolsku należącym do Wildberries, największego rosyjskiego sprzedawcy internetowego, często określanego jako odpowiednik Amazona. Obiekt jest jednym z kluczowych centrów dystrybucyjnych firmy.

„Brutalny atak terrorystyczny na Ukrainę”

Przypomnijmy, że w nocy z soboty na niedzielę Kijów stał się celem intensywnego rosyjskiego ataku rakietowego, w którym zginęła jedna osoba, a 16 zostało rannych. Był to najpotężniejszy atak balistyczny na stolicę w czasie całej inwazji.

Rosja wystrzeliła minionej nocy ponad 40 pocisków balistycznych typu Iskander-M, Cyrkon i S-400 w ciągu 40 minut. Pociski uderzyły w rejony dnieprowski, desniański, sołomiański, szewczenkowski i swiatoszynski.

„Tchórz w Moskwie, który boi się spotkać z prezydentem Zełenskim, by zakończyć wojnę, nadal prowadzi działania wojenne przeciwko ludności cywilnej” – napisał na X minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha. 

Według szefa ukraińskiej dyplomacji był to „brutalny atak terrorystyczny na Ukrainę”. Zaapelował do sojuszników o zdecydowane działania. „Nie może być mowy o żadnych przerwach w zaostrzaniu sankcji i izolacji Rosji. 21. pakiet sankcji UE musi zostać odblokowany już teraz. Nie może być mowy o żadnych przerwach w ochronie życia. Umowy dotyczące dodatkowych środków przechwytujących muszą zostać wdrożone bezzwłocznie” – czytamy we wpisie. 

W niedzielę Wołodymyr Zełenski podsumował rosyjskie ataki od początku tego tygodnia. „Rosja użyła przeciwko Ukrainie około 1 450 dronów bojowych, ponad 1 640 kierowanych bomb lotniczych oraz 99 pocisków różnego typu” – przekazał we wpisie na X.

„W obwodzie odeskim i zaporoskim odnotowano ofiary wśród ludności cywilnej, a w obwodach sumskim i czernihowskim doszło do zniszczeń. W tym tygodniu Rosja atakowała również obwody winnicki, dniepropietrowski, doniecki, żytomierski, kirowohradzki, mikołajski, połtawski, charkowski, chersoński i czerkaski” – poinformował Zełenski.

Udział
Exit mobile version