Doniesienia o spotkaniu Michała Moskala z Przemysławem Kralem opublikowała pod koniec sierpnia Wirtualna Polska. Posłowi PiS i szefowi Zondacrypto towarzyszyć miał także były funkcjonariusz CBA Artur Chodziński. Z tekstu wynika, że poseł chciał współpracować z giełdą, która kilka miesięcy później upadła. Po spotkaniu z Kralem Moskal miał zacząć aktywnie zajmować się tematem kryptowalut w Sejmie.

Sam Moskal zaprzeczył, by doszło do współpracy lub przekazania jakichkolwiek pieniędzy. Oświadczył, że z Kralem rozmawiał tylko raz, a Fundacja ORGiD, z którą współpracuje, po wewnętrznej weryfikacji zakończyła rozmowy z Zondacrypto. Dodał, że ani on, ani fundacja nie przyjęli od Krala żadnych środków.

Zobacz wideo Zondacrypto i powiązania z prawicą

Kaczyński o spotkaniu Michała Moskala z szefem Zondacrypto

W środę (2 września) dziennikarka TVN24 Maja Wójcikowska zapytała Jarosława Kaczyńskiego w Sejmie o to, czy Michał Moskal rozmawiał z nim na temat wątpliwości dotyczących spotkania z Przemysławem Kralem. Prezes PiS stwierdził, że nic nie wiedziało o tym spotkaniu. Na pytanie o to, czy wobec posła są planowane jakieś konsekwencje, odparł: –  Co do konsekwencji w sprawach wewnątrzpartyjnych, to może jednak najpierw będziemy rozmawiali w partii, a później dopiero z dziennikarzami. 

Stwierdził także, że Moskal „był” jego bliskim współpracownikiem. –  Ale to nie zmienia faktu, że czasem mu się zdarzały różne rzeczy. Na przykład „piątka dla zwierząt” – to ja mu powiedziałem wyraźnie, że nie może to być tak formułowane – dodał Kaczyński. 

Przypomnijmy, że Moskal w latach 2020-2025 był szefem młodzieżówki PiS. Był także szefem gabinetu politycznego Kaczyńskiego, gdy ten był wicepremierem w 2020 roku. Później kierował gabinetem Mariusza Błaszczaka. Był również dyrektorem biura prezydialnego PiS. Po wyborach w 2023 roku dostał się do Sejmu, a rok później wszedł w skład Komitetu Wykonawczego PiS. 

Prokuratura bada sprawę Zondacrypto

Postępowanie ws. giełdy kryptowalut Zondacrypto jest prowadzone od kwietnia przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.

Na początku sierpnia śledztwo ws. Zondacrypto zostało połączone z postępowaniem w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej, związanym z zaginięciem Sylwestra Suszka – założyciela poprzedniczki Zondacrypto, giełdy kryptowalut BitBay. Suszek zniknął w marcu 2022 r. Połączone śledztwo prowadzi obecnie śląski wydział PK.

W śledztwie został zatrzymany i usłyszał zarzuty m.in. prezes PKOl Radosław Piesiewicz, który miał kontakty z szefem Zondacrypto Przemysławem Kralem. Wirtualna Polska i TVN24 publikowały ustalenia wspólnego śledztwa, z którego wynikało, że Piesiewicz miał dostać od Przemysława Krala m.in. zegarek wart 40 tys. euro oraz inne prezenty w zamian za rzekome „wstawiennictwo” ws. problemów giełdy kryptowalut z UOKiK.

Źródło: PAP

Udział
Exit mobile version