
-
Rada Bezpieczeństwa Narodowego omawiała program SAFE, zaproszenie do Rady Pokoju oraz „wschodnie kontakty” marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.
-
Krzysztof Bosak stwierdził, że najdłuższa dyskusja dotyczyła programu SAFE, a przedstawiciele wszystkich sił politycznych mieli możliwość wypowiedzi.
-
Adrian Zandberg przekazał, że nie uzyskał odpowiedzi na swoje pytania, a Piotr Zgorzelski uznał, że wszelkie wątpliwości wobec programu SAFE zostały rozwiane.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Krzysztof Bosak: Najdłuższa dyskusja na temat programu SAFE
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak po posiedzeniu powiedział, że „wszystkie trzy tematy zostały omówione wyczerpująco, każdy miał możliwość wypowiedzieć się„. – Najdłuższa dyskusja odbyła się w pierwszym punkcie na temat programu SAFE, który też niesie najwięcej szczegółów – dodał.
Lider Konfederacji zaznaczył, że na pochwałę zasługuje, że na dyskusji byli przedstawiciele wszystkich sił politycznych.
– Dyskusja pogłębiona poważna, każdy miał możliwość się wypowiedzieć, nie były wprowadzone jakieś limity czasu na wypowiedź. Stąd ten niezwykle długi czas dzisiejszej Rady Bezpieczeństwa Narodowego – dodał
Wicemarszałek powiedział, że nie wszystkie wątpliwości dotyczące programu SAFE zostały rozwiane. – Natomiast na pewno wiemy więcej i na pewno sformułowaliśmy pewne postulaty, które będą poważnie rozpatrzone przez władze państwa polskiego – powiedział.
Piotr Zgorzelski: Wszelkie wątpliwości moim zdaniem zostały rozwiane
Biorący udział w posiedzeniu wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski pytany w TVN24 o RBN mówił, że „rozmowa była twarda i merytoryczna. Czasami ostra, czasami niepozbawiona różnego rodzaju uśmiechów bardziej złośliwych lub mniej„.
Dopytywany, czy po dyskusji prezydent podpisze program SAFE odparł: – Po dzisiejszym spotkaniu jestem pewien, że wszelkie wątpliwości, które kierował prezydent i jego otoczenie i PiS moim zdaniem zostały całkowicie rozwiane.
Posiedzenie RBN. Zandberg komentuje rozmowy w Pałacu Prezydenckim
Komentarza dziennikarzom po obradach RBN udzielił także lider Razem Adrian Zandberg. – Nie możecie państwo oczekiwać ode mnie relacji z przebiegu obrad RBN, ale mogę powiedzieć tyle, że jeśli chodzi o pytania, z którymi wchodziłem w tej sprawie, to nie mam poczucia, że specjalnie wiele z nich zyskało odpowiedź – powiedział.
– Cały czas zasadne wydaje mi się to (…), jak wykorzystać poważne środki europejskie, o których dzisiaj rozmawiamy, do tego, aby wzmocnić polskie badania i rozwój. (…) To od tego realnie będzie zależało to, gdzie będziemy, jeśli chodzi o bezpieczeństwo Polski za 5-10 lat – dodał.
Polityk podkreślił, że korzystanie z europejskich środków „jest w naszym interesie gospodarczym” i na to powinna zwracać uwagę opinia publiczna.
Dopytywany, czy Sławomir Cenckiewicz brał udział w obradach i dlaczego mógł w nich uczestniczyć, Zanberg odparł: – Jak pan wie, szef kancelarii, prezydent dysponują uprawnieniami o podejmowaniu decyzji o dopuszczeniu do konkretnych niejawnych informacji.
Polska dostała ponad 40 mld euro pożyczki. Na czym polega program SAFE?
Program SAFE jest finansowany ze środków europejskich i przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia w postaci nisko oprocentowanych pożyczek na zakupy sprzętu wojskowego, w dużej mierze produkowanego w Europie.
Spośród 150 mld euro wsparcia na zakup sprzętu wojskowego, Polska otrzyma 43,7 mld euro.
Według deklaracji rządu, ponad 80 proc. pieniędzy ma zostać wydane w polskim przemyśle zbrojeniowym. Celem SAFE jest jak najszybsze wzmocnienie obronności państw UE. Instrument zaprojektowany jest tak, by finansować stosunkowo krótkoterminowe projekty, trwające maksymalnie do 2030 roku.
„Lista zakupów” polskiego MON, która ma zostać sfinansowana z SAFE nie jest jawna, wiadomo jednak, że obejmuje 139 projektów, w tym najprawdopodobniej inwestycje w najważniejsze produkty polskiej zbrojeniówki, jak przeciwlotnicze wyrzutnie Piorun, wozy bojowe piechoty Borsuk czy armatohaubice Krab. W planach ma być także m.in. zakup tankowców powietrznych produkowanych przez europejski koncern Airbus.
Część projektów ma być realizowana we współpracy z innymi partnerami europejskimi, a także z Ukrainą. Poza zakupami sprzętu wojskowego swój udział w programie mają mieć także inne resorty na inne wydatki związane z szeroko rozumianym bezpieczeństwem.
-
Spięcie w Sejmie. Na posiedzeniu Doda, Rozenek-Majdan i Krupa
-
Wniosek posła PiS zyskał większość. Zbadają kontakty marszałka Czarzastego












