Posłanka Paluch pytana o mieszkanie komunalne. Zaczęła mówić o papieżu – Wprost


Anna Paluch z PiS została zagadnięta na sejmowym korytarzu przez dziennikarkę Justynę Dobrosz-Oracz. Przedstawicielka mediów chciała dowiedzieć się, czy parlamentarzystka zwolni kiedyś mieszkanie komunalne w Krościenku nad Dunajcem.

Anna Paluch i jej mieszkanie. Odpowiadać nie zamierza


Odpowiedź przedstawicielki Prawa i Sprawiedliwości mogła zaskoczyć. Anna Paluch zareagowała bowiem atakiem na dziennikarzy. – Dopóki nie przeprosicie za ten beznadziejny, wstrętny atak na Ojca Świętego Jana Pawła II, nie udzielę wam żadnej wypowiedzi. Ode mnie jej nie usłyszycie. Powinna pani przeprosić. Proszę przestać kłamać – wyrzuciła z siebie.


Pod wrażeniem niespodziewanej reakcji posłanki Paluch była inna dziennikarka „Wyborczej”. „Wplątać Jana Pawła II w sprawę mieszkania komunalnego? Nie…, to niemożliwe. Niemożliwe? Potrzymaj mi piwo” – pisała na X Dominika Wielowieyska.

Posłanka w mieszkaniu komunalnym. Jak się tłumaczy?


Przypomnijmy, że Anna Paluch od lat przekonuje, że nie jest w stanie skończyć budowy domu w Krościenku nad Dunajcem, dlatego korzysta z mieszkania komunalnego.


Polityk tłumaczyła to wysokimi kosztami wykończenia, z którymi nie potrafi rzekomo sobie poradzić. Internautów takie wyjaśnienia jednak nie do końca przekonują. Niektórzy zwrócili uwagę, że na ostatnim wiecu partyjnym Paluch miała na sobie koszulkę, która mogła kosztować nawet ponad 4 tys. zł.

Udział