
Kaczyński w poniedziałek 16 lutego tłumaczył, dlaczego jego partia zagłosowała w piątek przeciwko ustawie wprowadzającej SAFE. Mówił, że polegający na dozbrajaniu Polski unijny program ma „potężne aspekty polityczne”. – Jest wpisany w ten cel, który dzisiaj stawiają sobie przede wszystkim Niemcy. Europa zjednoczona pod przywództwem niemieckim ze wszystkimi tego konsekwencjami – oceniał.
Kaczyński każe Niemcom „przepraszać że żyją”. Sikorski odpowiada
Prezes PiS nie gryzł się w język. Podkreślał, że Niemcy są „ostatnim krajem w Europie, który powinien dążyć do przywództwa, bo po pierwsze doprowadziły do II wojny światowej, a przedtem miały wielki udział w doprowadzeniu do I wojny światowej”. Zarzucił im brak rozliczenia zbrodni nazistowskich i niewypłacenie reparacji ofiarom.
– One się należały. Czyli to jest państwo postnazistowskie, tak jak Polska niestety w niemałej mierze jest, sprawa Czarzastego jest tutaj dobrym przykładem, państwem postkomunistycznym – mówił dalej polityk. – Takie państwo powinno siedzieć w kącie i przepraszać, że żyje, a nie próbować przewodzić – podsumował.
Szef MSZ i wicepremier Radosław Sikorski na wystąpienie Kaczyńskiego odpowiedział krótko. – Tu są potrzebne egzorcyzmy. Prezesowi naprawdę się coś odkleiło. Przypominam, że Niemcy są naszym sojusznikiem, tak w Sojuszu Północnoatlantyckim, jak i w członkiem naszej europejskiej rodziny – mówił.
Kaczyński uderzał w ambasadora. Co na to niemiecki dyplomata?
Tego samego dnia prezes PiS opublikował nagranie, wymierzone w ambasadora Niemiec w naszym kraju. – Panie ambasadorze Berger, był pan obecny w Sejmie podczas podejmowania przez tenże Sejm bardzo ważnej decyzji. To nawiązanie do bardzo złej tradycji. Tradycji udziału rosyjskich, ale często z niemieckimi nazwiskami, ambasadorów w obradach polskiego Sejmu w bardzo złych momentach naszej historii. Proszę nie nawiązywać do tej tradycji. Ma pan obowiązek ją znać, bo ma pan obowiązek znać kraj, do którego został pan przez swoich mocodawców wysłany. I ma pan obowiązek ten kraj szanować – mówił Kaczyński na nagraniu.
– A jeżeli chce być pan realizatorem polityki zdominowania Unii Europejskiej przez Niemcy, to mogę panu powiedzieć: To jest bardzo zła droga dla Europy, bardzo zła droga dla Polski oczywiście, ale także bardzo zła droga dla Niemiec. Niemcy powinny spojrzeć wstecz i zapytać sami siebie, czy wykonaliście to, co po potwornych zbrodniach II wojny światowej było waszym obowiązkiem – kontynuował polityk.
– Ukaraliście zbrodniarzy? Nie ukaraliście. Wypłaciliście reparacje? W ogromnej większości nie wypłaciliście i w związku z tym pamiętajcie, macie wielkie zobowiązania, a o prawach to myślcie później – zakończył prezes PiS.
Miguel Berger odpowiedział na słowa prezesa PiS. – Wraz z innymi ambasadorami znajdowałem się na trybunie dla gości, aby wesprzeć ministrę Katarzynę Kotulę podczas przedstawiania inicjatywy ustawodawczej o statusie osoby najbliższej. Nie można mówić o nadzorowaniu debaty SAFE. Jednak z zainteresowaniem śledziłem tę dyskusję – wyjaśniał.













