Pożar na poligonie w Toruniu. Strażacy walczą, by ogień nie wszedł do lasu

Zgłoszenie o pożarze na terenie poligonu wojskowego w Toruniu wpłynęło w piątek po godz. 12. Jak przekazała Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu, zapaliła się trawa na poligonie. Według wstępnych informacji ogień objął około 3 ha. Służby starają się powstrzymać rozprzestrzenianie pożaru w kierunku lasu.

W akcji samoloty, śmigłowiec i kilkadziesiąt zastępów

Na miejsce dojeżdżają kolejne zastępy Państwowej Straży Pożarnej, Wojskowej Straży Pożarnej i Ochotniczych Straży Pożarnych. W działania zaangażowano m.in. jednostki z Torunia, Chełmży, Bydgoszczy, Inowrocławia i okolicznych OSP.


Zobacz wideo

Helikopter Black Hawk zniża się nad zalewem w Józefowie, nabierając wodę do walki z pożarem lasu

Akcję z powietrza wspierają dwa samoloty gaśnicze Dromader oraz śmigłowiec. Do działań skierowano też cysterny z wodą, drony i quady. Na miejscu są grupy operacyjne Komendy Wojewódzkiej PSP i Komendy Miejskiej PSP w Toruniu.

– To teren trudno dostępny, w związku z czym mamy utrudniony dostęp do pożaru – powiedziała RMF FM mł. bryg. Aleksandra Starowicz z Komendy Miejskiej PSP w Toruniu.

Trwa walka z żywiołem

Jak przekazała straż pożarna, działania gaśnicze nadal trwają. Ratownicy koncentrują się na ograniczeniu pożaru i niedopuszczeniu do tego, by ogień rozprzestrzenił się na pobliski las.

Mł. bryg. Starowicz podkreśliła, że przede wszystkim chodzi o to, żeby powstrzymać ogień zanim sięgnie lasu. To byłby najgorszy z możliwych scenariuszy. Na razie nie podano, co było przyczyną pożaru.

Wysuszone trawy i ściółka sprzyjają pożarom

Komenda Główna PSP już pod koniec kwietnia ostrzegała, że brak opadów, niska wilgotność powietrza, zmienny wiatr, małe zachmurzenie i dość wysoka temperatura tworzą warunki, w których nawet niewielki bodziec może doprowadzić do pożaru i szybkiego rozprzestrzeniania się ognia. Według straży od początku roku było już ponad 2 tys. pożarów.

Podobne warunki sprzyjały niedawnemu dużemu pożarowi w Puszczy Solskiej na Lubelszczyźnie. Na początku maja ogień objął tam według szacunków około 500 ha, a akcję musiały wspierać samoloty gaśnicze i śmigłowce.

Udział
Exit mobile version