
– Płoną zabudowania pokolejowe oraz składowisko odpadów, które znajduje się w pobliżu tych zabudowań. Na miejscu mamy około 20 zastępów straży pożarnej (…). Kolejne zastępy dojeżdżają, bo sytuacja jeszcze nie jest opanowana – powiedział w rozmowie z TVN24 Łukasz Grzelak z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Świdnicy.
Strażacy zaapelowali do mieszkańców, aby ci zamknkęli okna, nie zbliżali się do miejsca pożaru i starali się unikać dymu wydobywającego ze składowiska. Grzelak powiedział, że strażacy nie wiedzą jeszcze, czy dym jest szkodliwy.
Kierowcy podróżujący dolnośląskim odcinkiem autostrady A4 przekazali „Gazecie Wrocławiskiej” informację o słupie dymu nad horyzontem w sobotę 11 lipca po godz. 17. Strażacy poinformowali, że dym i produkty spalania mogą przemieszczać się z wiatrem, co grozi potencjalnie pogorszeniem jakości powietrza.
Artykuł jest aktualizowany











