Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK) to dobrowolny system długoterminowego oszczędzania, który zgodnie z założeniami jego twórców ma podnieść bezpieczeństwo finansowe Polaków. Funkcjonujący od 2019 roku program od początku zakładał, że co cztery lata pracownicy będą do niego zapisywani automatycznie. Dotychczasowe deklaracje o rezygnacji z przynależności do PPK wygasną 28 lutego przyszłego roku. W praktycy oznacza to, że osoby, które nadal nie są zainteresowane udziałem w programie będą musiały na nowo złożyć rezygnację.

Nie chcesz być w PPK? Niebawem musisz złożyć deklarację


Od 1 marca 2027 r. skuteczność utracą wszystkie deklaracje o rezygnacji złożone przed tym dniem. Pracodawca wznowi naliczanie wpłat do PPK od wynagrodzenia wypłaconego w marcu i przekaże te wpłaty do instytucji finansowej w terminie od 1 do 15 kwietnia 2027 r. – czytamy w serwisie mojeppk.pl.


Warto podkreślić, że w specyficznej sytuacji są pracownicy w wieku 55 plus. Osoby, które przed 1 kwietnia 2027 roku ukończą 55 lat, zostaną objęte autozapisem, jeśli do końca lutego przyszłego roku złożą wniosek o zawarcie w ich imieniu umowy o prowadzenie PPK (w przypadku osób niebędących jeszcze uczestnikami PPK) albo wniosek o dokonywanie wpłat do PPK (w przypadku uczestników PPK).


Jeśli uczestnik PPK/osoba zatrudniona w wieku 55+ później zmieni zdanie i złoży wskazany wyżej wniosek np. dopiero w kwietniu, pracodawca będzie miał obowiązek uwzględnić go na zasadach ogólnych. Należy pamiętać, że pracodawca nie będzie mógł uwzględnić wniosku osoby w wieku 55+, jeżeli przed 1 kwietnia roku, w którym ma miejsce tzw. ponowny autozapis, ukończy ona 70 lat – przypomina serwis.


Z ostatnich danych wynika, że zainteresowanie oszczędzaniem w ramach PPK rośnie. Szacuje się, że liczba uczestników programu to ok. 4,5 mln osób, a liczba aktywnych rachunków osiągnęła 5,48 mln (jedna osoba może mieć więcej niż jeden rachunek PPK, jeśli np. zmieniała pracę). Wskaźnik partycypacji (odsetek uprawnionych pracowników, którzy nie zrezygnowali z programu) przekroczył natomiast 60 proc.

Co zniechęca do oszczędzania?


Wciąż jednak wiele osób nie może przekonać się do PPK. Zniechęca ich np. to, że potrącane jest im 2 proc. pensji (uczestnik programu może tę wpłatę podwyższyć maksymalnie o kolejne 2 proc., w wyjątkowych przypadkach można także wpłatę własną obniżyć aż do 0,5 proc. pensji). Niezależnie od tego, jaki procent wynagrodzenia wpłaca pracownik, pracodawca ma obowiązek dołożenia do rachunku PPK pracownika dodatkowo minimum 1,5 proc. jego wynagrodzenia (kwota ta może zostać zwiększona do maksymalnie 4 proc.). Państwo zaś wpłaca jednorazowo 250 zł wpłaty powitalnej, a następnie co roku dokłada 240 zł. Wpłatę powitalną otrzyma każdy, kto przez co najmniej trzy pełne miesiące jest uczestnikiem PPK i za co najmniej trzy miesiące dokonał wpłat.

Udział