-
Przemysław Czarnek skrytykował Donalda Tuska za deklarację zwiększenia pomocy wojskowej dla Ukrainy i wezwał do jego dymisji.
-
Donald Tusk argumentował, że incydent z rosyjską rakietą powinien skłonić Polskę do wsparcia Ukrainy, ponieważ Kijów przechwytując pociski zapewnia bezpieczeństwo Polsce.
-
W Tarnawie-Kolonii w województwie lubelskim spadł niezidentyfikowany obiekt, który eksperci i strona ukraińska określili jako rosyjską rakietę Ch-101.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W piątek rano gościem Łukasza Jankowskiego na antenie Radia Wnet był Przemysław Czarnek.
W trakcie rozmowy, dotyczącej czwartkowego naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjską rakietę Ch-101, polityk został poproszony o odniesienie się do słów Donalda Tuska.
Premier tłumaczył, że tego typu incydenty powinny skłonić Polskę do zwiększenia pomocy wojskowej dla Ukrainy. Szef rządu argumentował, że Kijów zapewnia Polsce bezpieczeństwo, przechwytując pociski nad swoim terytorium. – Natychmiast do dymisji – zareagował Czarnek.
Przemysław Czarnek uderza w Donalda Tuska. „Natychmiast do dymisji”
– Natychmiast do dymisji człowiek, który mówi w ten sposób, żeby przekazać jeszcze więcej sprzętu bezwarunkowo Ukrainie – czyli rozbroić Polskę, także z najnowocześniejszego sprzętu w tym rakiet Patriot – mówił kandydat PiS na premiera.
Jak argumentował, „Tusk nie może być dalej premierem, bo jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa każdego Polaka„.
– O czym my w ogóle mówimy? Jeżeli człowiek, który jest premierem, mówi: rozbroić, dać wszystko Ukrainie, zapomniawszy, że jest również Białoruś, jest również okręg królewiecki, że zagrożenie z Rosji może pochodzić nie tylko znad Ukrainy, to znaczy, że mamy do czynienia z szaleńcem, który szkodzi polskiemu bezpieczeństwu i to jest zupełnie oczywiste – stwierdził Przemysław Czarnek.
Jak powiedział, „Donald Tusk jest największym beneficjentem tego, co się wydarzyło„. – W obliczu kryzysu finansów publicznych, służby zdrowia (…). jemu to pomaga, bo skupia uwagę na kwestii najważniejszej, naszym bezpieczeństwie – tłumaczył.
Tarnawa-Kolonia. Rosyjska rakieta spadła w Polsce
W czwartek w Polsce doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej. W miejscowości Tarnawa-Kolonia w woj. lubelskim spadł niezidentyfikowany obiekt, który nadleciał do naszego kraju znad Ukrainy.
Po kilku godzinach strona ukraińska poinformowała, że była to najprawdopodobniej rosyjska rakieta Ch-101. Wersja ta została potwierdzona przez ekspertów.
Odnalezienie krateru po uderzeniu pocisku poprzedziła akcja polskiego lotnictwa, które obserwowało lot pocisku. Na miejsce upadku skierowano odpowiednie służby, zaalarmowane także przez mieszkańców, donoszących o głośnym wybuchu.
Wcześniej, przed godziną 4 w nocy, mieszkańcy większości powiatów województwa lubelskiego usłyszeli syreny alarmowe. Alarm został odwołany po kilkunastu minutach od ogłoszenia.
Na naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej zareagował rząd. Premier Tusk najpierw zwołał spotkanie zespołu koordynacyjnego z udziałem ministra obrony i służb w Lublinie, a następnie wraz z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i Marcinem Kierwińskim pojechał na miejsce zdarzenia.
-
„Nie chodzi tylko o współczucie”. Zełenski o rosyjskiej rakiecie w Polsce
-
„Możemy powiedzieć”. Jest potwierdzenie z MON ws. rakiety













