
Sikorski komentuje decyzję Nawrockiego. „Ciekawe”
Karol Nawrocki nie spotka się w Budapeszcie z Viktorem Orbanem. Powodem jest piątkowa (27 listopada) wizyta premiera Węgier na Kremlu i jego rozmowa z Władimirem Putinem. Informację tę skomentował szef MSZ Radosław Sikorski. „Prezydent dał kosza Orbanowi, ciekawe. Jeszcze parę miesięcy i może zorientują się, że ci, którzy nienawidzą Unii Europejskiej i Ukrainy, przeważnie kochają Putina” – napisał minister spraw zagranicznych.
Nawrocki nie spotka się z Orbanem. Powodem wizyta u Putina
W środę Karol Nawrocki odwiedzi Węgry. W Ostrzyhomiu weźmie udział w szczycie prezydentów państw Grupy Wyszehradzkiej, które poświęcone będzie bezpieczeństwu i współpracy w regionie Europy Środkowej. Następnego dnia prezydent z małżonką mieli złożyć oficjalną wizytę w Budapeszcie i odbyć spotkania z władzami tego kraju. Przywódca Polski ograniczył wizytę jedynie do spotkania w Ostrzyhomiu. „Odwołując się w swej polityce do dziedzictwa prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który podkreślał, że bezpieczeństwo Europy zależy od solidarnego działania, także w dziedzinie energii, w związku ze zrealizowaną przez premiera Viktora Orbana wizytą w Moskwie i jej kontekstem prezydent Karol Nawrocki zdecydował się ograniczyć program swojej wizyty na Węgrzech wyłącznie do szczytu prezydentów Grupy Wyszehradzkiej w Ostrzyhomiu” – poinformował szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. Dodał, że „Karol Nawrocki konsekwentnie opowiada się za szukaniem realnych sposobów zakończenia wojny w Ukrainie wywołanej przez Federację Rosyjską„.
Szef MSZ do prezydenta: Przygotowuje pan psychologiczny grunt pod polexit
W ostatnim czasie Radosław Sikorski często komentuje działania Karola Nawrockiego. Podczas niedawnego posiedzenia Sejmu szef MSZ stwierdził, że prezydent „insynuując, że integracja europejska jest wymierzonym w Polskę spiskiem, nie pomaga ani Unii, ani Polsce”. – Przygotowuje pan psychologiczny i polityczny grunt pod wyjście z Unii Europejskiej, pod polexit. Jeśli do tego pan i prawa strona sali chcecie doprowadzić, to powiedzcie to jasno, zamiast zmyślać o zagrożeniach dla suwerenności – powiedział. Podkreślił również, że Nawrocki ma prawo do swoich „nacjonalistycznych poglądów”, ale jeśli chce je wprowadzać w życie, to „trzeba było ubiegać się o stanowisko premiera”. – Rola konstytucyjna, do jakiej naród pana wybrał, nie pozwala kształtować polskiej polityki zagranicznej według własnego widzimisię – stwierdził.
Czytaj także: Tak Rosja „flirtuje” z USA. „WSJ”: Chodzi o biznes, nie o pokój. „Churchill i Reagan przewracają się w grobach”.
Źródła: Radosław Sikorski na X, IAR












