
-
Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że program SAFE zapewnia „szybkie i konkretne środki” na modernizację polskiej armii i odpowiedział na propozycję prezydenta Nawrockiego dotyczącą „polskiego SAFE 0 proc.”.
-
Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział alternatywę „SAFE 0 proc.”, niepowiązaną z odsetkami finansowymi i opartą na działaniach Narodowego Banku Polskiego.
-
Politycy odnieśli się do pomysłu Nawrockiego w różny sposób, określając go jako „game changer”, „głupie żarty” lub podważając sens ekonomiczny propozycji.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Władysław Kosiniak-Kamysz opublikował na platformie X wpis, w którym zaznaczył, że „program SAFE daje najszybsze i konkretne środki na modernizację polskiej armii”.
„Dlatego wojskowi, przemysł zbrojeniowy oraz wszyscy, którym na sercu leży wzmocnienie siły naszej armii, apelują i liczą na podpis pod ustawą przez prezydenta” – stwierdził.
Kosiniak-Kamysz o propozycji prezydenta: Wojsko Polskie tylko na tym zyska
Minister obrony narodowej dodał następnie, że „jeśli jednak pojawią się kolejne instrumenty finansowania armii, Wojsko Polskie tylko na tym zyska„.
„Nie jako alternatywa dla SAFE, ale dodatkowe środki wzmacniające bezpieczeństwo” – zakończył szef resortu obrony.
Wpis Władysława Kosiniaka-Kamysza był odpowiedzią na zaproponowaną przez Karola Nawrockiego alternatywę programu – „polskie SAFE 0 proc.”. – Mamy dla SAFE konkretną, polską i bezpieczną alternatywę, która nie będzie wiązała się z żadnymi odsetkami finansowymi – mówił prezydent.
– To jest SAFE 0 proc. W tym pomogły inwestycje, ale także zakup i kumulowanie polskiego złota przez Narodowy Bank Polski. To zagwarantuje 185 miliardów złotych, które nie będą się wiązać z kredytem – dodał Nawrocki.
Karol Nawrocki zapowiedział „polskie SAFE 0 proc.”
Propozycja została ogłoszona po spotkaniu prezydenta z prezesem Narodowego Banku Polskiego (NBP) Adamem Glapińskim, które miało na celu znalezienie „korzystnej, suwerennej, bezpiecznej, dobrej i efektywnej alternatywy dla SAFE”.
– Dzisiaj po tygodniach spotkań ekspertów w Kancelarii Prezydenta, ale także działaniach prezesa NBP Adama Glapińskiego, doszło do mojego spotkania z prezesem Glapińskim, na którym dyskutowaliśmy o polskim SAFE 0 proc. – tłumaczył prezydent.
Karol Nawrocki zapowiedział wówczas również, że jeśli zajdzie taka potrzeba, Kancelaria Prezydenta wystąpi z własną inicjatywą ustawodawczą, aby usprawnić cały proces.
Prezydent wyraził także nadzieję, że kwestie bezpieczeństwa narodowego, które powinny łączyć wszystkie środowiska polityczne, pozwolą na przyjęcie takiego projektu w parlamencie w drodze konsensusu.
Sobkowiak-Czarnecka nie wiedziała o pracach nad propozycją prezydenta
Dodajmy, że do sprawy „polskiego SAFE 0 proc.” odnieśli się również inni politycy. Podsekretarz stanu ds. europejskich Magdalena Sobkowiak-Czarnecka wyznała w programie „Punkt Widzenia Szubartowicza” na antenie Polsat News, że nie wiedziała, iż taka kontrpropozycja jest w przygotowaniu.
– Ja się o niej dowiedziałam z konferencji prasowej (…) słyszałam, że pan prezydent wyśle teraz listy. Nie było rozmowy wcześniej na ten temat. Ja o tym nic nie wiem – mówiła.
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka podkreśliła w programie, że weto w przypadku ustawy o SAFE będzie oznaczało, że „nie będzie pieniędzy na straż graniczną, policję, służbę ochrony państwa i projekty infrastrukturalne„.
– Bo drugi beneficjent, którego tworzymy tą ustawą, to jest Ministerstwo Infrastruktury – dodała.
Podsekretarz stanu ds. europejskich zaznaczyła przy tym, że wojsko z niecierpliwością czeka na podpis Karola Nawrockiego pod wspomnianą ustawą.
– My pracujemy na co dzień ze sztabem generalnym i dobrze wiemy, jakie są plany wojska, czego brakuje, jak bardzo wojskowi czekają na te pieniądze (…) Mechanizm SAFE leży na stole tu i teraz. Wystarczy jeden podpis i ruszamy z całym procesem – wyjaśniła.
Politycy reagują na propozycję Nawrockiego. „Głupie żarty” vs. „game changer”
Głos zabrała również Magdalena Biejat z Nowej Lewicy, która we wpisie na platformie X stwierdziła, iż „Pan Prezydent sobie z nas robi głupie żarty„.
„Przy okazji krytyki SAFE zachwala zakupy w USA i Korei. Czy nikt w Pałacu Prezydenckim nie zorientował się, że Trump topi właśnie swój arsenał w Iranie? O koreańskich „dealach” ministra Błaszczaka szkoda już nawet gadać” – dodała.
Innego zdania są natomiast politycy opozycji. Maciej Wąsik z PiS określił propozycję Karola Nawrockiego mianem „game changera”. Janusz Kowalski nazwał z kolei program SAFE „jawną zdradą”. „Odrzucić SAFE natychmiast i przyjąć propozycję prezydenta Karola Nawrockiego!” – napisał w odpowiedzi na wpis Władysława Kosiniaka-Kamysza.
Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Stanisław Koziej, komentując propozycję prezydenta, stwierdził, że „pomysł, by tą kwotą zastąpić SAFE, jest bez sensu„. „Te pieniądze powinniśmy wykorzystać równolegle na inne, równie ważne jak obronność, potrzeby Polaków, np. służba zdrowia, edukacja” – dodał.
Poseł Nowej Lewicy Tomasz Trela zaznaczył z kolei, że „prócz zysku NBP nie może przekazać ani złotówki do budżetu państwa„. „Wiedzą to wszyscy oprócz jastrzębia Glapińskiego i prezydenta Nawrockiego” – napisał na X.












