Roberto Piazza powrócił do polskiej ligi. W nowym sezonie będzie trenował PGE Projekt Warszawa.

Piazza wraca do polskiej ligi. Wywalczy złoto dla Warszawy?


Jak się okazuje, klub od dawna zabiegał o włoskiego szkoleniowca. – To nie był pierwszy raz, kiedy klub z Warszawy do mnie zadzwonił z taką propozycją. W ciągu ostatnich pięciu lat wielokrotnie rozmawiałem z prezesem Piotrem Gackiem i za każdym razem, podobnie zresztą jak teraz, obowiązywała mnie umowa z Allianzem Milano. Koniec końców były to tylko miłe rozmowy, z których nic nie wynikało. Pomyślałem, że teraz pewnie sytuacja będzie taka sama. Ale stało się inaczej – przyznał szkoleniowiec.


Tym razem rozmowy zakończyły się podpisaniem kontraktu na cztery lata. – Zawsze powtarzam, że nie jestem trenerem, który pojawia się w drużynie tylko po to, aby zdobyć trofeum i wyjechać. Nie należę też do osób, które patrzą jedynie na pieniądze. Lubię coś budować, stworzyć bazę pod projekt, który ma szansę rozwijać się w przyszłości – podkreślił Roberto Piazza w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”.


– Kiedy rozmawiałem z Piotrem, rzeczą, która mi się bardzo spodobała, było właśnie to, że w Warszawie chcą wspiąć się na szczyt, ale nie tylko jednorazowo. Ich celem jest to, aby utrzymać się na nim przez długi czas – dodał.

Tauron Liga. Roberto Piazza o transferze Yuriego Romano


Trener nie jest jedynym Włochem, który zasilił szeregi stołecznej drużyny. Do PGE Projektu Warszawa dołączył także atakujący Yuri Romano.


– To bardzo ważny siatkarz, co zresztą udowadnia także w reprezentacji Włoch. W końcu gdyby tak nie było, nie pomógłby kadrze sięgnąć po dwa tytuły mistrza świata z rzędu. To zawodnik, który zna się na siatkówce i świetnie ją rozumie, a zwłaszcza kwestię zagrywki, czyli kluczowego elementu w grze. W pojedynkę nie jest jednak w stanie niczego zmienić. Potrzebuje wsparcia całego zespołu, a przede wszystkim Bartosza Gomułki – podkreślił włoski szkoleniowiec.


W dalszej części rozmowy Roberto Piazza zaznaczył, że „Tauron Liga jest długa i trudna, a drużyny w niej występujące mocne”. – Yuri będzie mógł przesądzać o losach tylko niektórych meczów. Jego transfer był jednym z najważniejszych w polskiej lidze, ale przecież nie zapominajmy, że było ich więcej – zaznaczył.


– Podoba mi się zresztą to, że u was nie ma znaczenia, czy ktoś jest Włochem, Kubańczykiem, Niemcem czy Holendrem, bo najważniejsze jest to, żeby dobrze grał w siatkówkę. Polska jest pełna zagranicznych zawodników, gdyż obecnie siatkówką oddycha się wszędzie – ocenił.

Roberto Piazza chwali Jana Firleja


Roberto Piazza docenił także rolę Jana Firleja, który jego zdaniem „będzie kluczowy dla ekipy, bo to przez niego będą przechodziły piłki”.


Dopytywany, czy PGE Projekt Warszawa w końcu spełni marzenia zawodników i kibiców o złotym medalu, trener przyznał, że „w Tauron Lidze nie jest łatwo znaleźć się w czwórce a regularne uzyskiwanie awansu do półfinału zasługuje na uznanie, co oznacza, że Projekt wykonał niesamowitą pracę”.

Udział