
Ukraina: Rosja nasłała płatnych zabójców
Ukraińskie i mołdawskie organy ścigania wykryły działalność zorganizowanej grupy przestępczej. Zdaniem prokuratora generalnego Ukrainy Rusłana Krawczenki jej członkowie planowali zabójstwa na zlecenie rosyjskich służb specjalnych, aby zdestabilizować sytuację w kraju i zdyskredytować poziom bezpieczeństwa w oczach opinii publicznej.
Jak sprecyzował prokurator, przestępcy zbierali informacje o potencjalnych ofiarach, dzielili się rolami, przygotowywali narzędzia zbrodni, a następnie opracowywali metody ucieczki i sposoby zabójstwa, za które otrzymywali wynagrodzenie. Wynosiło ono do 100 tysięcy dolarów, które zostałyby przelane z wykorzystaniem portfeli kryptowalutowych. Kwota zależała jednak od „rozgłosu i wpływów” potencjalnej ofiary.
Kto był na liście?
„Ofiarami miały być osoby znane w Ukrainie, w szczególności jeden z nich – przedstawiciel ds. komunikacji strategicznej Głównego Zarządu Wywiadowczego Ministerstwa Obrony Ukrainy, zastępca szefa Kwatery Koordynacyjnej ds. Postępowania z Jeńcami Wojennymi Andrij Jusow” – poinformował Krawczenko. Według doniesień Narodowej Policji Ukrainy na liście znajdował się również znany dziennikarz, jeden z szefów państwowego przedsiębiorstwa strategicznego, obecni żołnierze Głównego Zarządu Wywiadowczego Ministerstwa Obrony Ukrainy, w tym bojownicy Legii Cudzoziemskiej GUR, SSO, a także pochodzący z Rosji działacz społeczny, który zajął stanowisko proukraińskie. Śledczy nie ujawnili jednak ich nazwisk.
Udana akcja służb
Służby, aby zapobiec realizacji planów, przeprowadziły ponad 20 przeszukań w kilku regionach Ukrainy. „W trakcie działań zabezpieczono telefony komórkowe, sprzęt komputerowy, broń, amunicję i materiały wybuchowe. Zarejestrowano korespondencję z rosyjskimi kuratorami, potwierdzającą koordynację działań przestępczych” – napisała Prokuratura Generalna Ukrainy. Siedem osób zatrzymano w Ukrainie, a w Mołdawii kolejne trzy, w tym 34-letniego organizatora siatki, który wcześniej odbywał karę pozbawienia wolności w Rosji, gdzie został zwerbowany przez służby specjalne. Zarówno jemu, jak i pozostałym osobom przedstawiono zarzuty. Prokuratura domaga się zastosowania wobec nich środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.
Więcej informacji z Ukrainy znajduje się w artykule Maćka Kucharczyka: „Kontruderzenie Ukraińców w ciszy i cieniu. Dni mijają, a ciągle niewiele wiadomo”.












