Przeliczenie świadczeń z ZUS. Wyrównania za poprzednie lata i tak nie będzie – Biznes Wprost


Blisko 200 tys. osób w Polsce ma systemowo zaniżoną emeryturę. Rząd chce zmienić tę sytuację, ale tylko połowicznie.


Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pracuje nad projektem ustawy, która zakłada zmianę zasad liczenia emerytur dla osób, które przed laty skorzystały z wcześniejszych emerytur. Chodzi o mechanizm, który od 2013 roku pomniejszał emeryturę powszechną o wcześniej wypłacone pieniądze. A co z wyrównaniem za te lata? Nic.

Wcześniejsze emrytury okazały się pułapką dla tysięcy seniorów


Problem dotyczy głównie osób, które przeszły na wcześniejszą emeryturę przed 6 czerwca 2012 roku i nie miały ustalonego prawa do emerytury powszechnej 1 stycznia 2013 roku. 6 czerwca zmieniono zasady przechodzenia z wcześniejszej emerytury na emeryturę powszechną, a 1 stycznia zaczął obowiązywać mechanizm pomniejszania podstawy obliczenia świadczenia emerytalnego o wcześniej wypłacone kwoty.


Im dłużej ktoś pobierał wcześniejsze świadczenie, tym niższa jest teraz jego emerytura powszechna. Oznacza to obniżki świadczeń z ZUS sięgające nawet ponad 1000 zł miesięcznie, a pośrednio także niższe renty rodzinne, które zostały wyliczone na podstawie obniżonych świadczeń emerytalnych. Chodzi głównie o kobiety urodzone w latach 1949-1959 oraz o mężczyzn z roczników 1949-1952 i 1954.


Po zmianie przepisów emerytura zostanie automatycznie przeliczona na nowo, jednak bez rekompensaty za lata, w których świadczenie było niższe. Seniorzy, którzy decydują się na założenie sprawy w sądzie zwykle otrzymują także wyrównania za okres do trzech lat wstecz.

Pułapki przeliczenia emerytury według rządowego projektu


Nowe przepisy mają wejść w życie 1 czerwca 2026 roku. Od tego momentu ZUS rozpocznie przeliczenia świadczeń i będzie miał do 6 miesięcy na wydanie decyzji.


Miesięczna podwyżka świadczenia z ZUS może wynieść nawet kilkaset lub ponad 2 tys. zł, ale brak wyrównań oznacza utratę nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Skala straty zależy od różnicy między obecną a przeliczoną emeryturą. W praktyce, jeśli po przeliczeniu świadczenie wzrosłoby o 500–1500 zł miesięcznie, to brak wyrównania za maksymalnie trzy lata oznacza utratę od około 18 tys. zł do nawet ponad 50 tys. zł. Co prawa senior nie traci już otrzymywanych z ZUS pieniędzy, ale nie odzyska tego, co mógłby wywalczyć w sądzie.


Projekt przewiduje, że w części przypadków emerytura będzie liczona nie na dzień złożenia wniosku, lecz na moment osiągnięcia wieku emerytalnego. Może to ograniczyć wysokość świadczenia dla osób, które odkładały przejście na emeryturę, licząc na jego wzrost. W projekcie jest również zapis ograniczający możliwości wszczynania nowych postępowań po wejściu ustawy w życie, dlatego seniorzy z pokrzywdzonej powinni przemyśleć swoją decyzję.

Udział