Przełom na Marsie: jadalne rośliny wyrosły z czerwonego pyłu

Marsjański pył to nie gleba. Trzeba go „ożywić”

  • niska dostępność składników odżywczych,

  • zasadowe pH,

  • obecność toksycznych nadchloranów,

  • bardzo drobna, nieprzyjazna struktura.

Problem z kolonizacją Marsa dotyczy nie tylko ograniczonych technologii123RF/PICSEL

Mikroorganizmy kluczem do sukcesu. Tak działa „biologiczny skrót”

Nie pomidory, a rzęsa wodna. Dlaczego to ma sens?

Powierzchnia pokryta gęsto małymi, jaskrawozielonymi liśćmi rzęsy wodnej tworzącymi jednolitą, pływającą warstwę na wodzie.

Rzęsa wodnaWikimedia Commons

Bonus: energia z uprawy. Metan jako paliwo przyszłości

Polacy też pracują nad „ogrodami na Marsie”

Nie można i można. Nie można, ponieważ Mars nie jest przyjazną planetą chociażby ze względy na wysokie wahania temperatur. Jest tam grawitacja, co zdecydowanie ułatwia uprawę, ale z kolei tamtejszy grunt nie nadaje się do uprawy. Jednak mając odpowiednią technologię, na przykład tę technologię którą mamy tutaj, w Polsce, robimy pierwszy krok do uprawy poza nasza planetą. Dzięki niej mamy możliwość konstruowania warunków ziemskich poza granicami Ziemi

Jeszcze nie czas na entuzjazm. To dopiero fragment układanki

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Udział