Przełom ws. ekshumacji na Wołyniu. Jest decyzja Ukrainy. „Ogromne znaczenie dla stosunków”

Decyzję podjęto na posiedzeniu Państwowej Międzyresortowej Komisji ds. Upamiętnienia Uczestników Operacji Antyterrorystycznej, Ofiar Wojny i Represji Politycznych.

Ukraina wydała zgodę na ekshumację na Wołyniu

„Dziękuję wszystkim członkom Komisji za poparcie tych ważnych decyzji. Mają ogromne znaczenie dla stosunków polsko-ukraińskich i są logiczną kontynuacją dialogu o udzielaniu lustrzanych zezwoleń na pochówki na Ukrainie i Polsce” – zaznaczył szef ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej (UINP) Ołeksandr Ałfiorow w komunikacie na Facebooku.

Zobacz wideo Przemysław Czarnek atakuje Bodnara: Stop gloryfikowaniu banderyzmu, żądamy zgody na ekshumacje

Jak poinformował Ałfiorow, decyzja odnosi się do terenu dawnej wsi Hołosko Wielkie (obecnie ulica Warszawska we Lwowie), gdzie pochowani są żołnierze Wojska Polskiego polegli w 1939 roku, a także miejsc pochówku mieszkańców dawnych wsi Ostrówki i Wola Ostrowiecka (obecnie gmina wiejska Riwne w rejonie kowelskim obwodu wołyńskiego), którzy zginęli tragicznie w sierpniu 1943 roku.

„Komisja poparła również przeprowadzenie reekshumacji na rzecz doboru i analizy DNA szczątków 60 żołnierzy Wojska Polskiego, ponownie pochowanych w latach 2015-2016 na cmentarzu miasta Mościska w obwodzie lwowskim” – czytamy w komunikacie UINP.

Pozytywna decyzja zapadła również w sprawie ekshumacji pochówków żołnierzy radzieckich II wojny światowej na terenie wsi Olejów w obwodzie tarnopolskim.

Burza po decyzji prezydenta Ukrainy dot. „Bohaterów UPA”

Przypomnijmy, że w ostatnim tygodniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił decyzję o nazwaniu jednej z jednostek Sił Zbrojnych imieniem „Bohaterów UPA”. Jak mówił, uczynił to „w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”.

Decyzja wywołała oburzenie wśród polityków zarówno koalicji rządzącej, jak i opozycji. – To zła decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, by nazwać brygadę imieniem „Bohaterów UPA”, ale nie chciałbym po niej histerycznych reakcji, bo najważniejsze jest pokonanie rosyjskiego imperializmu – ocenił szef MSWiA Marcin Kierwiński, o czym pisaliśmy na Gazeta.pl.

Prezydent Karol Nawrocki stwierdził natomiast, że prezydentowi Zełenskiemu powinien zostać odebrany Order Orła Białego. Zaproponował, by było to jednym z punktów posiedzenia Kapituły Orderu, która zbierze się 8 czerwca.

Przypomnijmy, że w lipcu 1943 r. Ukraińska Powstańcza Armia dokonała skoordynowanego ataku na ok. 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków w powiatach włodzimierskim, horochowskim, kowelskim i łuckim dawnego województwa wołyńskiego na terenie obecnej Ukrainy. Sprawcami zbrodni, która nazywana jest także rzezią wołyńską, byli członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów OUN-B, czyli frakcji Bandery, i podporządkowana jej Ukraińska Powstańcza Armia.

Polska i Ukraina od lat zajmują odrębne stanowiska ws. działalności OUN i UPA. Dla polskiej strony wydarzenia na Wołyniu były zbrodnią ludobójstwa. Ukraińcy postrzegają OUN i UPA przeważnie jako organizacje antysowieckie (ze względu na ich powojenny ruch oporu wobec ZSRR), a nie antypolskie – przypomina Polska Agencja Prasowa. 

Udział