Przemysław Kral pożegnał się z pracownikami platformy. To koniec działalności Zondacrypto – Biznes Wprost


Zapewne dłużej się już nie dało mamić klientów gładkimi oświadczeniami w social mediach. Zresztą coraz więcej poszkodowanych z całej Polski od kilku dni zgłasza się wprost do Prokuratury Rejonowej w Katowicach lub do lokalnych komisariatów, albo do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Śledztwo zostało wszczęte. Kwota oszustwa przekroczyła 350 mln zł i nadal rośnie.


Prawda o rynku kryptowalut, nie tylko w Polsce, jest bardzo gorzka. Przypomina do złudzenia wszystkie poprzednie finansowe oszustwa, które Polacy powinni mieć dobrze w pamięci: Grobelny, SKOK Wołomin, Amber Gold, GetBack. Ale niektórzy po prostu nie chcą łączyć kropek: obietnica dużych zysków, brak prawnych zabezpieczeń, mała czcionka w umowach, przepływ pieniędzy między różnymi spółkami i bankructwo.

Stresująca sytuacja pracowników Zondacrypto


Prezes platformy Zondacrypto Przemysław Kral rozesłał do współpracowników szorstkie oświadczenie, w którym znacząco zmienia warunki współpracy – do dokumentu dotarł portal money.pl. Pracownicy nie muszą już przestrzegać zakazu konkurencji i nie mają obowiązku zwrotu kosztów szkoleń. Dodatkowo, pismo umożliwia rozwiązanie umów z maksymalnie 30-dniowym okresem wypowiedzenia.


Współpracownicy mają również zwrócić laptopy w nienaruszonym stanie. Dokument zakazuje im jakiejkolwiek ingerencji w dane, w tym ich usuwania czy przenoszenia. Pracownicy zostali odcięci od firmowych maili, Slacka oraz systemów operacyjnych. Deklarują, że nie zamierzają zwracać firmowego mienia do momentu, aż spółka w pełni ureguluje wszystkie zaległe zobowiązania finansowe wobec nich. Zresztą sprzętu nie ma kto fizycznie odebrać.


Przemysław Kral podpisał się w dokumencie jako osoba reprezentująca kilka podmiotów jednocześnie. Wskazał trzy spółki należące do grupy: BB Trade Estonia, Expofér Servis House oraz Orion Software. Expofér Servis House to czeska spółka, która w październiku 2025 roku przelała 70 tys. euro na Fundację Dobry Rząd Przemysława Wiplera, posła Konfederacji.


To nie pierwsza afeta z kryptowalutami w tle w Polsce. Warto przypomnieć sobie również przypadek BitMarketu z Olsztyna z 2019 roku. Kiedy Prokuratura Okręgowa w Olsztynie wszczęła śledztwo dotyczące doprowadzenia klientów giełdy do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, Tobiasz N., współwłaściciel BitMarket kilka dni później został znaleziony martwy w lesie pod Olsztynem z raną postrzałową głowy.


Do tej pory nieznany jest los pierwszego szefa Zondacrypto (przed zmianą nazwy BitBay) Sylwestra Suszka. Ostatni raz widziano go 10 marca 2022 roku na terenie firmy Deltaoils w Czeladzi (woj. śląskie). Miał się tam spotkać z Marianem W. Pod koniec 2024 roku śledczy przedstawili Marianowi W. zarzut przetrzymywania Sylwestra Suszka, a także udział w zorganizowanej grupie przestępczej (tzw. międzynarodowa mafia paliwowa) oraz o miliardowe oszustwa podatkowe. Prawdopodobnie przebywa w Monaco. Podobny adres ma Przemysław Kral. Jak ustaliła Wirtualna Polska, od 2025 roku dysponuje on paszportem Izraela.


Upadek giełdy BitMarket skutkował zniknięciem ponad 100 mln złotych (w kryptowalutach i walutach fiat) należących do tysięcy użytkowników. Przy Zondacrypto może chodzić nawet o pół miliarda złotych.


Wielbiciele kryprowalut zdają się nie pamiętać historii OneCoin i jej założycielki Ruji Ignatovej (jedna z dziesięciu najbardziej poszukiwanych przez FBI zbiegów), QuadrigaCX, zaginionego klucza do portfela z krypotwalutami i śmierci Geralda Cottena, platformy FTX i przywłaszczenie miliardów dolarów. Na końcu okazuje się, że brak regulacji rynku to zawsze duża wada.

Udział
Exit mobile version