
W skrócie
-
Przewodniczący KEP abp Tadeusz Wojda ogłosił ogólnopolską zbiórkę na pomoc Ukrainie, która odbędzie się 15 lutego po każdej mszy świętej.
-
Zebrane środki mają być przekazane potrzebującym w Ukrainie za pośrednictwem Caritasu.
-
W archidiecezji krakowskiej zbiórka już się odbyła, a kard. Grzegorz Ryś przeznaczył własne środki na zakup generatora prądu.
Informacja o ogólnopolskiej zbiórce Caritas na pomoc dla Ukrainy pojawiła się na oficjalnej stronie Konferencji Episkopatu Polski. W komunikacie wskazano, że jej przewodniczący abp Tadeusz Wojda wystosował prośbę w tej sprawie do wszystkich polskich biskupów.
Wspomniał też słowa papieża Leona XIV, które padły 4 lutego podczas audiencji generalnej. Głowa Kościoła dziękowała za „inicjatywy solidarnościowe podejmowane w diecezjach katolickich w Polsce i innych krajach” w związku z silnymi mrozami w Ukrainie.
Zbiórka w kościołach w całej Polsce. Cel: wsparcie Ukrainy
W komunikacie KEP poinformowano, że środki zgromadzone w wyniku zbiórek przeprowadzanych po każdej mszy świętej odprawianej 15 lutego, przekazane zostaną potrzebującym w Ukrainie za pośrednictwem Caritasu.
– W tym miesiącu będziemy obchodzić czwartą rocznicę wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie. Mamy świadomość dramatycznej sytuacji, która obejmuje ten kraj – mówił rzecznik KEP ks. Leszek Gęsiak.
Dodał też, że w niektórych diecezjach decyzje o zbiórkach zostały podjęte już wcześniej i przeprowadzono je w innych terminach.
Kard. Grzegorz Ryś ruszył z inicjatywą. Z Kijowa płyną podziękowania
W archidiecezji krakowskiej zbiórka na rzecz potrzebujących w Ukrainie zrealizowana została już 1 lutego. Przeprowadzenie jej zlecił kard. Grzegorz Ryś. Pieniądze zebrane wówczas w kościołach mają przede wszystkim stanowić budżet potrzebny do zakupu generatorów prądu i mobilnych źródeł ogrzewania.
Metropolita krakowski zadeklarował też, że pierwszy generator zostanie sfinansowany z jego własnych środków, m.in. za co podziękował mu zwierzchnik ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego Swiatosław Szewczuk.
„W jednej chwili oczy chrześcijan zwróciły się w stronę Kijowa, dokąd – poprzez ludzką troskę i empatię – podąża ciepło miłości Chrystusa, aby ogrzać przemarzniętych i dodać im otuchy” – napisał duchowny.












