-
Minister Marcin Przydacz skrytykował rząd za brak postępów w sprawie stałej obecności wojsk USA w Polsce, mimo wypracowanego wcześniej zielonego światła.
-
Prezydencki minister ocenił, że wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz powinien być bardziej aktywny w działaniach na rzecz budowy amerykańskiej bazy w Polsce.
-
W kontekście zgromadzenia ośmiorga sędziów Trybunału Konstytucyjnego Przydacz zarzucił im brak kworum i nazwał całe wydarzenie polityczną farsą.
-
Minister stwierdził, że uczestnicy zebrania w TK mogli dopuścić się przestępstwa, za co według niego grozi kara pozbawienia wolności do 20 lat.
-
Szef BBN Bartosz Grodecki poinformował, że gotowy projekt nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego oczekuje obecnie na pilne przyjęcie przez polski rząd.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Podczas konferencji po zakończeniuRady Bezpieczeństwa Narodowego, otwiera się w nowym oknie szef prezydenckiego Biura Polityki MiędzynarodowejMarcin Przydacz mówił, że jednym z tematów rozmów była kwestia obecności amerykańskich sił i stałej bazy w Polsce.
Podkreślił, że prezydent Karol Nawrocki rozmawiał o tej sprawie z prezydentem USA Donaldem Trumpem, otwiera się w nowym oknie już we wrześniu 2025 roku.
– Minęło od tego czasu już wiele, wiele miesięcy i to zielone światło wypracowane przez prezydenta Nawrockiego w Białym Domu, otwiera się w nowym oknie niestety nie zostało w szczegółach wykorzystane jako okno możliwości przez stronę rządową – powiedział Przydacz.
Stąd też – jak kontynuował – Nawrocki zdecydował, że wtorkowa RBN „będzie poświęcona w zasadzie odpytaniu polskiego rządu, jak wygląda ta sytuacja z perspektywy negocjacyjnej„.
Przydacz o stałej bazie wojsk USA w Polsce. „Zbyt dużo czasu już zostało zmarnowane”
– Pan prezydent, także i my jako jego współpracownicy, mamy nadzieję, że strona rządowa przyspieszy swoje działania, że zacznie rzeczywiście nieco bardziej aktywnie działać w zakresie amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce – powiedział Przydacz.
Zaznaczył, że „główne oczekiwanie” kierowane jest w stronę resortu obrony. – Bo ja mam głębokie oczekiwanie, że wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, otwiera się w nowym oknie, co do zasady chciałby, aby taka baza w Polsce powstała. Co do innych członków rządu nie mam już takiej 100-proc. pewności – powiedział prezydencki minister.
Zaznaczył, że RBN służyła temu, aby „wicepremier Kosiniak-Kamysz był odpowiednio zmotywowany i zaczął rzeczywiście działać” w tym zakresie. – Zbyt dużo czasu już zmarnowano, a okno możliwości nie będzie trwało wiecznie – dorzucił Przydacz.
Prezydencki minister dodał, że kolejnym tematem rozmowy była kwestia zagrożenia rosyjskiego działaniami hybrydowymi. Zaznaczył, że takie zagrożenie cały czas pozostaje wysokie.
– Rosja była, jest i będzie zagrożeniem, tak mówi prezydent Karol Nawrocki – podkreślił. Dodał, że państwo polskie powinno być przygotowane na różne scenariusze i prowokacje.
Prezydencki minister o zamieszaniu w TK. „Dopuścili się naruszenia przepisów”
Marcin Przydacz odniósł się również do wtorkowego zgromadzenia ośmiorga sędziów Trybunału Konstytucyjnego, otwiera się w nowym oknie.
– Pan prezydent i chyba większość niezaślepionych politycznie prawników uznaje jednoznacznie, że to, co wydarzyło się w Trybunale Konstytucyjnym dzisiaj, jest po prostu farsą. Nie ma żadnego zgromadzenia ogólnego, nie ma żadnego kworum – stwierdził.
– To, że ta grupa zebrała się i uznała, że dwie trzecie z piętnastu to jest osiem, to znaczy, że ma podstawowe problemy z percepcją matematyczną, że musi wrócić do podstawowych zadań z matematyki dzieci w drugiej klasie podstawówki – zaznaczył.
Przydacz zasugerował jednocześnie, że uczestnicy zgromadzenia TK mogli dopuścić się przestępstwa.
– Pani Korwin-Piotrowska i jej współpracownicy w czynie nielegalnym, w moim przekonaniu i nie tylko w moim przekonaniu, dopuszczają się naruszenia przepisów karnych. Trzeba powiedzieć wprost, że tego typu zamach na organ konstytucyjny podlega bardzo wysokiej karze pozbawienia wolności, aż do 20 lat – powiedział.
Minister określił uczestników zgromadzenia jako „grupę uzurpatorów”, która – jego zdaniem – próbuje odgrywać polityczny spektakl. Podkreślił przy tym, że za prezesa TK uznaje Bogdana Święczkowskiego.
Marcin Przydacz gorzko o premierze. „Nie widać refleksji”
Minister został zapytany, czy istnieje możliwość porozumienia między rządem a Pałacem Prezydenckim w sprawie kryzysu wokół Trybunału.
– Ja nie zauważam takiej gotowości ze strony Donalda Tuska. Myślę, że ma poczucie potencjalnej odpowiedzialności karnej za to, czego dopuścił się w ostatnich dniach. I w żaden sposób z tych słów, zachowań i działań nie widać jakiejkolwiek refleksji – ocenił Przydacz.
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki, otwiera się w nowym oknie przekazał, że na RBN pojawił się temat nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego, czyli podstawowego dokumentu regulującego politykę państwa w zakresie bezpieczeństwa.
Niedawno Karol Nawrocki informował, że projekt dokumentu, powstały we współpracy BBN i MON jest już gotowy, i apelował do rządu o pilne przyjęcie go. – Liczymy, że rząd przyjmie Strategię bez zmian – powiedział Grodecki.
Ostatnia Strategia Bezpieczeństwa Narodowego została przyjęta jeszcze w 2020 r., jeszcze przed pełnoskalową agresją Rosji na Ukrainę.












