
-
W 160 miejscach na Pomorzu zaplanowano niszczenie tam bobrowych, co według przyrodników zagrozi setkom bobrzych rodzin.
-
Przyrodnicy ostrzegają przed ryzykiem eksterminacji lokalnych populacji i katastrofą ekologiczną oraz apelują do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku o wstrzymanie działań.
-
Bobry istotnie wpływają na retencję wody i bioróżnorodność, a likwidacja tam może zwiększyć kryzys wodny i ryzyko powodzi.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Chodzi wniosek Wód Polskich złożony do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku w sierpniu 2025 r. dotyczący masowego niszczenia tam bobrowych, zasypywania nor i płoszenia akustycznego na całych ciekach wodnych. Decyzji RDOŚ w tej sprawie jeszcze nie ma, gdyż każda ze wskazanych we wniosku lokalizacji wymaga odrębnej analizy.
Przyrodnicy czekają na krok RDOŚ
Rzecznik prasowy Wód Polskich cytowany przez OKO Press wskazuje, że Wody Polskie nie prowadzą akcji skierowanej przeciw bobrom. „Priorytetem w działaniach Wód Polskich jest bezpieczeństwo życia i mienia mieszkańców i wszelkie działania są podejmowane pod tym kątem”, tłumaczy w rozmowie z redakcją Filip Szatanik.
– Warto pamiętać, że działalność bobrów jest elementem procesów naturalnych i pełni ważną funkcję ekologiczną, zwiększa retencję wody, wspiera bioróżnorodność i stabilizuje lokalne warunki wodne – mówi Zielonej Interii Roman Głodowski ze Stowarzyszenia Nasz Bóbr.
-
To nie robota bobrów. Leśnicy pokazali zaskakujące zdjęcia
-
Bóbr z Polski podbił serca internautów. Zabrał się do odśnieżania
Przyrodnicy apelują o to, by RDOŚ dokładnie sprawdził czy wpływ bobrów na okolicę jest rzeczywiście, jak wskazują Wody Polskie, negatywny. Potrzebne są badania z użyciem kamer i termowizji, aby potwierdzić, że nie dojdzie do masakry na bobrach. Jeśli na wskazanych terenach są młode, nie można płoszyć i zasypywać nor.
„Grozi to (red. zgoda na wniosek Wód Polskich) eksterminacją lokalnych populacji i katastrofą ekologiczną – wbrew ochronie gatunkowej i polityce wodnej Polski” – ostrzegają przyrodnicy i apelują do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku o wstrzymanie postępowania.
Przyrodnicy argumentują, że obecność bobrów w środowisku wodnym pełni nadrzędną funkcję, a zwierzęta swoją pracę wykonują za darmo. Ich korzystny wpływ na ekosystemy potwierdzają liczne badania i obserwacje.
Architekci wodni niedocenieni
Bobry zatrzymują w Polsce dziesiątki milionów metrów sześciennych wody rocznie, podnosząc poziom wód gruntowych i łagodząc suszę – likwidacja tam pogorszy kryzys wodny i zwiększy ryzyko powodzi.
Rocznie niszczonych jest ok. 20 tys. tam, co zabija bobry, ryby, ptaki i żaby zależne od rozlewisk. Tylko w 2025 r. Regionalne Dyrekcje Ochrony Środowiska wydały łącznie 448 zgód na niszczenie tam bobrów w Polsce.
„Bobry wracają i budują nowe tamy, które znów niszczą. Płoszenie akustyczne wypędza je z nor, by zasypać – to eksterminacja” – Jolanta Zadrożna, Stowarzyszenie Nasz Bóbr.
Obecność bobrów w ekosystemach rzecznych jest zjawiskiem naturalnym i wpisanym w funkcjonowanie tych obszarów.












