
Zaledwie 30 tys zł – to wciąż obowiązująca przy rozliczeniach podatkowych za 2025 i prawdopodobnie jeszcze w 2026 roku kwota wolna od podatku. Jej zwiększenie przyniosłoby podatnikom realne oszczędności, ale jednocześnie wyraźnie zmniejszyło wpływy do i tak już mocno zadłużonego budżetu państwa.
Wyliczenia Ministerstwa Finansów są precyzyjne i znane. Migając się od decyzji, rząd wskazuje na zbyt wysoki koszt tej obietnicy – około 52,5 mld zł. Aby zmienić sytuację, Polskie Stronnictwo Ludowe (PSL) proponuje stopniowe dochodzenie do kwoty 60 tys. zł, rozłożone na trzy lata.
Podatkowa ofensywa PSL
W lipcu 2025 roku minister finansów Andrzej Domański zapowiedział, że obietnica podwyższenia kwoty wolnej od podatku zostanie przez rząd zrealizowana do końca kadencji. Zapewnił, że w Ministerstwie Finansów trwają prace, żeby stało się tak w 2027 roku, czyli w roku wyborów parlamentarnych. Rząd rozważa również podnoszenie kwoty wolnej stopniowo, np. o 10 tys. zł rocznie.
Podobnym tropem poszło PSL. Zamiast gwałtownego skoku, ludowcy proponują trzyetapowy proces podnoszenia wolnej od podatku kwoty:
-
do 35 tys. zł w pierwszym roku, -
do 45 tys. zł w drugim roku, -
do 60 tys. zł w trzecim roku.
To nie jedyne propozycje zmian. Pozostałe to zwolnienie emerytów z płacenia podatków, powiązanie programu Rodzina 800+ z kwotą wolną, co ma zmienić sposób rozliczania ulg na dzieci oraz ochrona spółdzielni mieszkaniowych przezd likwidacją. Jak poinformował poseł Marek Sawicki, projekt jest efektem uchwał przyjętych pod koniec marca przez Radę Naczelną PSL i ma zostać wkrótce skierowany do prac parlamentarnych.
Jak zostawić więcej złotówek w kieszeniach Polaków?
W Sejmie jest już kilka projektów proponujących zmiany w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych. Jedną z nich jest obywatelska propozycja likwidacji programów socjalnych i dodatkowych emerytur w zamian za wyższą kwotę wolną od podatku.
W budżecie na 2026 rok na świadczenie wychowawcze 800+ przewidziano aż 61,7 mld zł. Wiadomo, że trzynastki i czternastki dla emerytów i rencistów pochłoną 31,8 mld zł. Program „Aktywny Rodzic”, czyli „babciowe” będzie kosztował około 6 mld zł, a program „Dobry Start” – 1,4 mld zł. Suma tych wydatków to około 101 mld zł.
Prezydencki projekt Karola Nawrockiego zakłada wprowadzenie „zerowego PIT-u” dla rodziców co najmniej dwójki dzieci, zwalniając z podatku dochód do 140 tys. zł rocznie na osobę. Propozycja obejmuje również podniesienie drugiego progu podatkowego ze 120 tys. zł do 140 tys. zł. Rodzina z dwójką dzieci może zyskać nawet 1000 zł miesięcznie.












