
Rosyjski projekt Faridaily wskazał, że w pierwszych trzech miesiącach 2026 roku Władimir Putin występował publicznie wyraźnie rzadziej niż w analogicznym okresie 2025 roku. Jak podaje projekt, liczba jego spotkań i wystąpień pokazywanych w mediach spadła z 114 do 92. Z analizy wynika, że część z tych materiałów stanowiły tzw. konserwy, czyli nagrane wcześniej spotkania z wysokimi urzędnikami, emitowane później bez ujawniania rzeczywistej daty. Faridaily podał, że w pierwszym kwartale 2025 roku takich nagrań było 43, a w tym roku 38. Jednocześnie ich udział w całości przekazu miał wzrosnąć z około 38 do prawie 41 proc.
Coraz mniej wyjazdów Putina
Portal zwrócił też uwagę na spadek liczby wyjazdów regionalnych. W pierwszym kwartale 2026 roku Putin tylko raz opuścił Moskwę służbowo – by wziąć udział w corocznych wydarzeniach w Petersburgu. Dla porównania, w tym samym okresie 2025 roku takich wyjazdów miało być trzy, a w 2024 roku aż 13. Faridaily przypomniał również, że przed wyborami prezydenckimi z 15-17 kwietnia 2025 roku rosyjski przywódca pojawiał się publicznie niemal dwa razy częściej. Więcej spotkań i podróży miał odbywać także przed wybuchem wojny i pandemią koronawirusa.
Faridaily: Kreml dystansuje Putina od trudnych tematów
Według portalu spadek aktywności publicznej Putina może być elementem szerszej strategii Kremla. Chodzi o dystansowanie prezydenta Rosji od tematów, które wywołują społeczne niezadowolenie. W tekście wymieniono m.in. wyłączenia internetu oraz masowe wybicie zwierząt gospodarskich na Syberii.
Faridaily ocenił, że to stara taktyka Kremla, stosowana po to, by chronić wizerunek Putina przed negatywnymi skojarzeniami. Portal przypomniał w tym kontekście reformę emerytalną z 2018 roku, kiedy polityczne koszty niezadowolenia społecznego spadły przede wszystkim na rząd Dmitrija Miedwiediewa. Jedno ze źródeł zbliżonych do Kremla, cytowane przez redakcję, stwierdziło, że rosyjskie władze od dawna kierują się raczej osobistą wygodą Putina niż oczekiwaniami opinii publicznej. Rozmówca portalu ocenił też, że w warunkach autorytarnego systemu Kreml nie musi nikomu tłumaczyć takiego sposobu działania.
Czytaj także: Max ma wiele funkcjonalności, dzięki którym „apka Putina” może przyjąć się poza Rosją. Rejestracja jest jednak celowo utrudniona. Poddaliśmy się po kilku próbach. Czytaj na Wyborcza.pl
Redagowała Kamila Cieślik












